Ja tylko dodam, że sygnał z pilota (takiego tradycyjnego do otwierania i zamykania samochodu zdalnie) dużo łatwiej skopiować i użyć. Nawet tu na forum ktoś miał taki przypadek że zamknął samochód pod marketem z pilota, a jak wrócił z zakupów to samochodu już nie było i właśnie jeśli się nie mylę coś mówił o tym, żeby nie używać pilotów pod marketami. Wg mnie te przypadki wymienione w pierwszym poście tego wątku to szukanie dziury w całym. System działa bardzo dobrze, nie idealnie, ale czy idealne rozwiązania w ogóle istnieją? Problemem w każdym rozwiązaniu jest najsłabsze ogniwo czyli człowiek. No bo kto do jasnej cholery zostawia odpalony samochód przed domem i wskakuje na kanapę przed tv?!?!