To ja tylko mam takie pytanie czy jak przez wspomniane roztargnienie ktoś siadając za kierownicę nie zauważy migającej na czerwono kontrolki od poziomu oleju, odjedzie a po kilku(nastu) kilometrach zatrze silnik to będzie to wina:
- samochodu?
- użytkownika?
- producenta?
Jazda nawet kilkadziesiąt kilometrów po kluczyki przez roztargnienie to i tak mała nauczka. Szczerze mówiąc za "głowę w chmurach" często płaci się wyższą cenę. Wsiadam do samochodu sprawdzam czy mam kwity, kluczyk i jadę a nie wsiadam do odpalonego samochodu i odjeżdżam bez namysłu. Żeby nie było to wiem o czym mówię bo jeździłem kilka lat jako przedstawiciel handlowy i wiem jak to w firmach wygląda, a jedyny mój incydent z kluczykiem w tamtym okresie to było zatrzaśnięcie ich w środku, co z systemem keyless jest dużo dużo trudniejsze.
Ciągle nie przemawia do mnie ani jeden argument z pierwszego posta. To, że samochody trzeba zabezpieczać dodatkowo to fakt. System keyless nie ma za zadanie zabezpieczyć samochodu przed złodziejem, ma pomagać w obsłudze zamka, a nie dodawać problemów użytkownikom. Czy jest furtką dla złodziei? Nie większą niż pilot, nie znam nikogo komu ukradziono samochód z tym systemem, za to znam kilka przykładów z otoczenia osób których samochody były na zwykłego pilota a samochody ginęły owszem. Co raz słychać że system keyless kolejnego producenta samochodów da się łatwo oszukać, czy spędza mi to sen z oczu? Ano w ogóle się nie przejmuję bo jednak zadbałem o dodatkowe zabezpieczenia pojazdu, ani przez chwilę nie pomyślałem o systemie keyless jako zabezpieczeniu przed złodziejem.
Był film Zachara o tym jak ukradli nową Mazdę jego znajomego i na filmiku z monitoringu widać, że złodziej otwiera samochód "mechanicznie", a nie korzysta z jakiegoś wzmacniacza sygnału. Chyba, że używanie takiego wzmacniacza wymaga od niego żeby się jeszcze siłować z zamkiem chwilę. Problemem w Mazdach było brak zabezpieczonego gniazda OBD, to powodowało zwiększone zainteresowanie złodziei tym modelem. Otworzenie samochodu to najmniejszy problem dla złodzieja, problemem dla złodzieja są niestandardowe zabezpieczenia. No więc wnioskuję, że jednak system keyless w samochodzie nie zwiększa zainteresowania złodziei danym egzemplarzem.
To użytkownicy sprawiają problemy, a nie systemy w samochodach. Kiedyś w samochodach nie było GPSów, ludzie korzystali z map i wszędzie trafiali. Teraz są GPSy i niektórzy wjeżdżają na zakazy albo do jeziora twierdząc, że GPS tak poprowadził. Przykładów jest mnóstwo, ale ciągle śmiem twierdzić że najsłabszym ogniwem w tej układance jest użytkownik, a nie producent. Toyota wymieniała pedały gazu jak był tylko cień podejrzeń, że to ich konstrukcja powodowała wypadki, a jak się okazało to użytkownicy nie ogarniali jego obsługi ale tego to już tak szeroko nie komentowano ->
https://en.wikipedia.org/wiki/2009%E2%80%9311_Toyota_vehicle_recallsJeśli boisz się złodziei to zabezpiecz samochód, jeśli wsiadasz do samochodu roztargniony z głową w chmurach to lepiej korzystaj z komunikacji publicznej bo tak jak napisałem wcześniej to roztargnienie może cię kosztować dużo dużo więcej niż tylko droga taksówka po kluczyki.
Acha no i żeby nie było, że taki bezkrytyczny jestem. Widzę tylko jedną wadę tego systemu, otóż w przeciągu półtora roku posiadania Aurisa zdarzyło mi się pojechać na myjnię samoobsługową taką z Karcherem i wkurzał mnie fakt, że kluczyk w kieszeni powodował, że przepływającą przez klamkę wodę, samochód interpretował jako otwieranie, jednocześnie zamykając go, gdy polałem klamkę w miejscu gdzie się dotykowo zamyka. Co szczególnie było irytujące, gdy jednocześnie składały się i rozkładały lusterka. No więc myślę sobie ale szajs, ale nie. Po całej akcji doczytałem w instrukcji, że właśnie do takich sytuacji umożliwiono wyłączenie systemu keyless. No więc kogo wina? Producenta? Samochodu? Czy to ja nie doczytałem? A wracając do krytyki no to fajnie by było jakby keyless działał tak, żeby nawet w takiej sytuacji nie trzeba było go wyłączać. Do tych co wyłączacie keyless na parkingach marketów. Robicie to źle! Ciekawe czy zupę też jecie widelcem

Swoją drogą to ciekawa dyskusja, nie tylko o systemie keyless, ale też o ludzkiej naturze, że zamiast cieszyć się super wyposażeniem samochodu i czerpać przyjemność z korzystania z systemu keyless to człowiek szuka problemów. Woli wyłączać keyless w kluczyku, pakować kluczyk w folie/puszke/etui z allegro etc.

Dodatkowo szuka usprawiedliwień swoich niedoskonałości u producenta samochodu, pięknie...
