Podłączę się do wątku bo mam podobny problem.
Toyota Yaris 2009 1,33 benzyna, przebieg 49tys - jazda tylko po mieście i spalanie 10,5.
Jazda po mieście wygląda codziennie dokładnie tak - rano 6 km, prawie bez korków, po południu 8 km i tutaj już korki. Tak więc trasa bardzo krótka, pewnie silnik w połowie trasy się dopiero nagrzewa, ale czy spalanie nie powinno być jednak trochę niższe?
Samochód mamy od 5 miesięcy. W październiku, kiedy nie było jeszcze tak zimno, spalanie też było ok. 10.
W sumie nie było okazji robić dłuższych tras, jedynie 2 razy jechałem 15km w jedną stronę, kilka godzin postoju i potem 15km w drugą - też po mieście, ale bez korków, trasami "przelotowymi", mało świateł - wtedy spalanie wyszło ok. 6,8.
Nie byłem z tym jeszcze u żadnego mechanika, ale chyba spalanie nie jest do końca normalne. Te 10l trochę dużo, a co myślicie o tym 6,8? Czy przy takiej 15km trasie z płynną jazdą nie powinno być mimo wszystko trochę mniej?