Autor Wątek: Carina pije płyn chłodniczy  (Przeczytany 8567 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Carina pije płyn chłodniczy
« dnia: 01 Marca 2017, 08:50:57 »
Witajcie,
Piszę po raz kolejny. Im więcej kilometrów stukam Cariną, tym więcej problemów zaczyna się pojawiać. Otóż zauważyłem,że od pewnego czasu,ze w Carinie ubywa bardzo dużo płynu chłodniczego. Dolewam (różowy borygo) do prawie pełna, na zimnym silniku, odpowietrzam przez otwarcie korka na chłodnicy i poziom jest niby stały. Przejadę kilkaset - tysiąc km i już jest go tylko na dnie trochę. Temperatura silnika jest ciągle w normie, auto normalnie zimą się nagrzewało, silnik nie przegrzewa sie nawet podczas długiej i ostrej jazdy (w sensie wyższe prędkości). Wycieków żadnych nie zauważyłem, wymieniałem ostatnio jeszcze dwa trójniki od płynu chłodniczego (do parownika i silnika odchodzą) specjalnie w związku z tym,żeby wyeliminować wycieki. Jak auto stygnie też nigdzie nic nie kapie. Czy to normalne?

Tata mi kiedyś powiedział,że silnik może "pić" płyn chłodniczy i potem gdzieś tam w silnikach powstaje taka biała maź, jak silikon i ona potem negatywnie wpływa na silnik. Tylko nie pamiętam dokładnie co mówił.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Marca 2017, 09:18:19 »
Silnik nie "pije" płynu chłodniczego.

Powodem ubytku może być:
1. Nieszczelność
2. Uszczelka pod głowica
3. Pęknięta głowica
4. ..... do dopisania :)

Sprawdzasz oglądając dokładnie wszystko, sprawdzasz czy nie masz jakieś mazi w oleju (na bagnecie i na korku) i czy nie lecą pecherzyki powietrza w zbiorniczku wyrównawczym.

U Ciebie cos się złego dzieje bez dwóch zdań.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Marca 2017, 09:36:17 »
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź!
Wymieniałem ostatnio olej, wszystko pięknie. Nie był smolisty, miał dobrą konsystencję, ten nowy tez wczoraj sprawdzałem - książkowy kolor i konsystencja. Na korku zero osadu.
Głowica pęknięta? Kurcze brzmi poważnie. Uszczelka pod głowicą była chyba wymieniana przez mojego mechanika jak sprzęgło mi wymieniał. Poprosiłem wtedy o wymianę wszystkich uszczelek i elementów eksploatacyjnych, więc powinna być dobra (drogą dedukcji, bo w życiu może być inaczej zawsze). Pęknięcie głowicy jest dostrzegalne okiem czy to raczej mikropęknięcie będzie?
Nieszczelność na pewno występuje, bo to już stare auto, ale żeby aż tak duże? Czy jak przy głowicy byłoby coś nie tak, to wtedy w oleju by się pojawiła ta maź?

Pęcherzyki w zbiorniczku wyrównawczym na odpalonym silniku i rozgrzanym czy ma być zamknięty ciągle i po dolaniu sprawdzić?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Marca 2017, 11:02:23 »
Wymiana uszczelki pod głowicą, to nie jest robota "przy okazji" i raczej mech jej nie wymieniał.
Żeby sprawdzić pęcherzyki w zbiorniczku uruchamiasz silnik, otwierasz zbiorniczek, ale tak aby rurka z pokrywki była zanurzona w płynie chłodniczym. Pęcherze powietrza mogą się pojawić od razu lub po dodaniu gazu ( dobrze jeśli jest ktoś do pomocy).  Zawsze możesz podjechać do jakiegoś mecha, który ma sprzęt i sprawdzi płyn chłodniczy.

Offline Mystik

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 353
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Marca 2017, 12:37:34 »
Dodam jeszcze, że czasami uszczelka wredzizna pokazuje swoją zła stronę po nagrzaniu silnika. Musisz sprawdzić i na zimnym i na ciepłym.

Reszta tak jak pisał jotcekaes.

Offline zuoo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 992
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Marca 2017, 15:03:57 »
Może być jeszcze pompa wody. Kiedyś dużo gubiłem płynu w ten sposób, a wyciek nie był mocno widoczny. Możesz zerknąć tam jeszcze, w okolicach rozrządu.


Mi też od jakiegoś czasu powoli znika, ale już nie mam sił się tym przejmować. :)
cZŁOwiek  .. zło jest w każdym z Nas ..

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1623
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Marca 2017, 15:58:00 »
podobny temat
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40126.msg569598.html#msg569598

Może też być jakaś mikro - nieszczelność na wężach, może popuszczać przy nieco większych prędkościach obrotowych, a z rozgrzanego silnika szybko odparowuje.
« Ostatnia zmiana: 01 Marca 2017, 16:02:16 wysłana przez bazi »

Offline carinae20gli

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 546
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Marca 2017, 17:36:41 »
U mnie w ub. roku przez kilka miesięcy znikał płyn chłodniczy w dużych ilościach. Niby nie było śladów w silniku, ani pęcherzyków w zbiorniczku. Na posadzce garażu też brak śladów płynu. W końcu zdawało mi się, że dolny wąż chłodnicy może być sparciały. Kupiłem nowy (ASO Toyota - 90zł), wymieniłem i już prawie rok spokój.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Marca 2017, 19:37:45 »
Super, dzięki. Najpierw sprawdzę te najbardziej oczywiste poszlaki :)

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Marca 2017, 12:02:44 »
Sprawdziłem ostatnio, po dolaniu prawie 1l Borygoi różowego włącztyłem silnik i zanurzyłem rurkę w zbiorniku wyrównawczym. Szły bąbelki ale stosunkowo powoli. Po przejechaniu 200km ubyło ze zbiorniczka około 100ml. Wkoło wydaje się być sucho. z przewodów też nie widać jakby gdzieś leciało. No trudno - jak miałem w zbiorniczku płynu na samym dnie, gdzie nie sięgala już rurka, to tak jeździłem ze 2 miesiace. Silnik ani się nie przegrzewał, ani nie płakał mocno. Nie wiem co o tym myśleć  :o

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Marca 2017, 20:02:44 »
Przejechałeś i ubyło ?

Czy przejechałeś, wystygł i ubyło ?

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Marca 2017, 21:06:27 »
Przejechałem, dojechałem pod blok, od razu otworzyłem maskę i sprawdziłem. Ubyło około 100ml, może więcej.

Dodatkowo piszczy mi pasek i chodzi ciężej wspomaganie, czasem jest problem z odpaleniem, tak jakby miał słaby akumulator. Moze ta pompa wody obciąża mi pasek i przez to wszystko podupadło trochę zdrowotnie?

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Marca 2017, 21:30:12 »
No to szukasz dalej - przy czym wyciągnięcie płynu z wyrównawczego w czasie jazdy wygląda nieciekawie (bo powinno być nadciśnienie w układzie, a go nie ma).

Więc nic nowego - dolewasz, jeździsz, obserwujesz - musi się coś pokazać.

U mnie (jest tu gdzieś wątek) po jakimś czasie (od zauważenia ubytków płynu) zaczął silnik gorzej pracować (zimny przerywał) i przyczyna się znalazła (pęknięta głowica). A tez długo szukałem przyczyny.

Ty miej nadzieję, że masz coś bardziej prozaicznego.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Marca 2017, 12:24:30 »
Na gazie przerywa mi właśnie od rana, ale na benzynie chodzi w miarę ładnie... Kurcze i ile głowica Cie wyniosła? Pewnie koło tysiaka?

Przejrzałem teraz pod słońcem i chyba zlokalizowałem wyciek. Jak od chłodnicy idą dwie rury do własnie tego bloku silnika, to pod kopułką(?) jest element odlany, do którego wchodzą czujniki i własnie ta rura od chłodnicy. Przy styku tego elementu odlanego z blokiem silnika jest mocno wilgotno. Poniżej zdjęcia:






Tu widok od strony przedniej szyby na blok silnika:



« Ostatnia zmiana: 24 Marca 2017, 12:59:08 wysłana przez jotcekaes »

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Carina pije płyn chłodniczy
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Marca 2017, 20:28:06 »
Aby czepiać się głowicy trzeba mieć pewność, że to ona (albo uszczelka pod nią).
Zatem (jak już pisałem) - dolewać i namierzać.
Taka ilość płynu jak pisałeś powinna skutkować kapaniem, może gdy silnik jest rozgrzany i pracuje. Tylko gdybam. Ręczę, że czas pokaże prawdziwą przyczynę.

To co na zdjęciach nie wygląda na płyn - ale to Ty widzisz z bliska.



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl