Autor Wątek: ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?  (Przeczytany 5754 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« dnia: 23 Kwietnia 2005, 00:47:21 »
Znowu trochępomarudzę...  :cnice
Jakiś przyjemniaczek putnął podczas mojej nieobecności, swoim lusterkiem w moje lusterko, tak że pękło mocowanie (ta podstawa przymocowana do drzwi) na całej długości. Na szczęście jak je "złożyłem" do kupy, bo wisiało do dołu, to siętrzyma na wcisk. Stąd moja nadzieja, że sklejenie może okazać sięskuteczne. Pytanie tylko czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w doborze dobrego kleju do takich tworzyw. Musi to być klej do zastosowań wojskowych  :wink: (-40 do +85) bo nie usmiecha mi sięwydawać 380zł na nową sztukę. No i oczywiście musi być nacznie tańszy od nowego lusterka. :wink:
Może przy okazji poeksperymntujęz podgrzewaniem...

z góry łączępodziękowania... i doceniam wszelkie wyrazy współczucia... :cnice

PS. jak anonimowy kolega kierowca, który mnie tak urządził, przeleje pieniążki na moje konto, to pytanie jest nieaktualne :roll

bol0

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Kwietnia 2005, 10:35:07 »
najlepszym rozwiazaniem bylby szrot :athunbsup
na wybojach klej moze miec problemy z utrzymaniem lustereczka  :cnice

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Kwietnia 2005, 14:50:29 »
polecam poxipol; do plastiku nie narażonego na wiginanie jest najlepszy- z tym że musi schnąć te 24 hr.
10 min. o których piszą to lekka bujda....

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Kwietnia 2005, 21:02:22 »
Cytat: bol0
najlepszym rozwiazaniem bylby szrot

Ma sięrozumieć od tego zacząłem. Próbowałem w MAAG, bo innych dobrze zaopatrzonych nie znam. Po lusterkach ani śladu w dodatku nie ma u nich na takie lusterka żadnych widoków.

Może ktoś zna jeszcze jakieś szroty w okolicach warszawy, które mają jakieś części do starlety EP91?

Cytat: bol0
na wybojach klej moze miec problemy z utrzymaniem lustereczka
Na razie od 4 dni trzyma siębez kleju... to sięnazywa technika :D

bol0

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Kwietnia 2005, 11:29:08 »
wyobraz sobie, ze wieziesz laske :anarty ,
a tu nagle przed Toba pojawia sie wieeelka dziura (w Polsce to tylko kwestia czasu jak szybko sie pojawi) i JEB :aduh ...  
...i odpadlo lusterko :cwhat
hahaha ale wstyd  :cnice

mozesz jeszcze na allegro sprobowac. sprzedaja na czesci starlety, moze akurat...

pozdrowka i wyrazy wspolczucia z powodu lustereczka  :wink:

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Kwietnia 2005, 15:05:29 »
Cytat: bol0
pojawia sie wieeelka dziura (w Polsce to tylko kwestia czasu jak szybko sie pojawi) i JEB  ...
...i odpadlo lusterko  

I od razu ze świadkiem po odszkodowanie do gminy :lol:  Może to dobry pomysł...  :roll:   :roll

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Kwietnia 2005, 15:12:11 »
Cytat: szfystack
polecam poxipol; do plastiku nie narażonego na wiginanie jest najlepszy- z tym że musi schnąć te 24 hr.
10 min. o których piszą to lekka bujda....

To mówisz o tym twardym. Bo jest jeszcze taki elastyczny (przeźroczysty). Ale czy one chwycą ten rodzaj tworzywa (może ktoś wie, jaki to jest??) i wytrzymają ostre warunki. Wszakże mamy: UV, +70, -30st, wibracje, myjnia, itd. Może być ciężko. Na dodatek o poxipolu nie mam najlepszego zdania. Kilka razy kleiłem zabawki dla juniora i przy dość małych naprężeniach puszczał jak gdyby nigdy nic.

krystek

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Kwietnia 2005, 15:24:38 »
no i masz racje
poszukaj klejów 2 składnikowych ale tych na bazie wody - wtrakcie wiązania woda wyparpwuje i klej wiąże (klejona są tak windy ze stali nierdzewnej i szkła) np ta w Reducie na Jerozolimskich
Tak samo klejona jest podsufitka w Fundacji Batorego (te panele z dachu nad wejściem)
I to trzyma juz kupe czasu
cena kleju koło 40 dych za próbkęa to wystarchy Ci na lata

krystek

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Kwietnia 2005, 15:26:47 »
to jest TEROSON ( ale teraz podaje z pamięci)
przejeli nawet LOCTITE
kleje popularne w budownictwie i mororyzacji - klejenie zderzaków blach - łączą tworzywo z metalem, szkłem itd

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Kwietnia 2005, 16:41:01 »
Cytat: krystek
to jest TEROSON ( ale teraz podaje z pamięci)
przejeli nawet LOCTITE
kleje popularne w budownictwie i mororyzacji - klejenie zderzaków blach - łączą tworzywo z metalem, szkłem itd

Ooo, super. Właśnie potrzebowałem jakiś konkretów. Masz może pojęcie gdzie tego szukać?

krystek

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Kwietnia 2005, 17:43:07 »
Autoryzowany dystrybutor Teroson, Loctite, Henkel
Bogusław Kifer
tel/fax 643-38-25
kom 0-602-461-419
02-786 Warszawa
ul Lachmana 1
Nie wiem czy ten Pan jeszcze sie tym zajmuje - robił to jeszcze 2 lata temu i wtedy brałem od niego kleje
tu masz link Teroson Warszawa

Naprawde bardzo polecam te produkty (nie jestem ich dystrybutorem, wykożystywałem je wielokrotnie przy projektach wykonywanych przez siebie)

krystek

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #11 dnia: 26 Kwietnia 2005, 17:52:36 »
jest jeszcze jeden link
Henkel
02-672 Warszawa
ul Domaniewska 41
tel 874-37-02
0-601-28-94-93

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Lusterko uratowane
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Kwietnia 2005, 11:15:00 »
Już po zabawie. Pokleiłem lusterko bo te ze szrotów to wydatek rzędu 200zł :x  (na dodatek trzeba zamawiać i czekać ze 2 tygodnie). Klej kosztował mnie 5,99zł. Klejenie zajęło mi 30 minut ale czyszczenie i smarowanie około 3 h.
Ostatecznie użyłem cyjanoakrylowego kleju "PULSAR FIX". Jest to komplet z wypełniaczem w granulacie. Klejenie to super przyjemność, bo wiąże błyskawicznie a klej posypany wypełniaczem, tworzy twardą i mocną spoinęw ułamek sekundy. Ale co najważniejsze, ostatecznie po zamontowaniu lusterka, można bez obaw je składać do przodu i do tyłu. Tego testu najbardziej sięobawiałem, gdyż konstrukcja mocowania lusterka, jest moim zdaniem bardzo licha i nieprzemyślana. Natomiast po naruszeniu ciągłości tworzywa, jest pewnie jeszcze słabsza. Na dodatek metalowa oś lusterka razem z podkładkami, które stanowią prymitywne łożysko, lekko już skorodowały i składanie nie było łatwe (pewnie dlatego pękło zamiast sięzłożyć w chwili uderzenia). Jednak po nasmarowaniu smarem litowym, składa sięlżej. Nie mogłem dostać siędo dolnej części ośki, aby ją przesmarować. Wymagałoby to ściśnięcia sprężyny, która jest bardzo mocna. Tak więc, przesmarowana została tylko górne łożysko ślizgowe osi, co odbieram jako osobistą porażkę:-DD

Dla celów informacyjnych: Podstawa lusterka jest wykonana z materiału oznaczonego PAGF. W i-necie znalazłem wzmiankę, że jest to poliamid z dodatkiem 40% włókna szklanego. Sama zaś obudowa lustra to jakieś ABS czy cuś podobnego.

Dla osób, które chciałyby zrobić podgrzewanie: samo szkło lustra wraz z ramką jest osadzone, na mechanizmie regulacyjnym, od góry na 2 "łapkach" (o mały włos ich nie urwałem) i 2 zatrzaskach od dołu. Zatem jak podważacie je śrubokrętem, to tylko od dołu, bo górne mocowanie wyjmuje siękierunku do dołu, jak puszczą dolne zatrzaski. Przewleczenie przewodów przez tulejęstanowiącą oś, może nastręczyć trochętrudności. Na grubsze przewody (1mm^2) może być za mało miejsca.

Polecam przesmarowanie górnego „łożyska ślizgowego” osi lusterka. Można to zrobić odchylając szkło w lewo i spryskując, przez rurkę, jakimś płynnym smarem do metalu.
Dla bardziej wnikliwych: plastikowe łożysko sferyczne (nie wiem jak to sięfachowo nazywa), na którym osadzone jest lustro, smarować należy pastą na bazie silikonu lub teflonu. Smar do metalu sięnie nadaje.

Pozdrawiam i dziękujęza pomoc.

krystek

  • Gość
ratowanie lusterka-jaki klej to chwyci?
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Kwietnia 2005, 11:36:01 »
bardzo ładny opis :lol:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl