Pytanie - kiedy skasujecie średnie spalanie i przejedziecie np. 10 kilometrów po mieście, jakie wówczas "nowe" średnie Wam wyświetla?
nie patrz tak, bo to nie miarodajne.
Z rocznego użytkowania tego modelu samochodu najlepiej sprawdzają mi się ustawienia - średnie od momentu rozruchu i średnie od tankowania (samo się zeruje - nie muszę nic naciskać i za to m.in. lubię ten samochód)
Co do spalania po mieście - wyjeżdżając np z pracy (wólczańska) w godzinach szczytu i dojeżdżając do rogatek miasta średnie mam około 9-12 litrów (w zależności od korków), ale np. w swoim mieście, jak mam rozgrzany silnik i stanę gdzies w markecie i potem jadę do domu w stylu jak pisał
czp to spalanie średnie jest od 6,9 do 7,5.
Generalnie to duże auto i w cyklu mieszanym na kropelce nie pojedzie. Owszem można jechać 20-30 km poza miastem 60km/h bo akurat jest sznur samochodów lub mamy taką ochotę to średnie potrafi spaść do 4,9 ale to już extremum. Po zakupie auta postanowiłem sobie, że będę przyglądał się pewnym wartościom i mogę powiedzieć, że po roku użytkowania (od 04/2017) średnie spalanie mam na poziomie 7,7, ale średnie obliczone tylko dla 2018 to już 8,2. Tak więc ta zima znacząco wpłynęła na zużycie paliwa