Pierwszy raz nieudana wizyta w serwisie Toyoty. Obsługiwał mnie pan z którym totalnie nie mogłam
sie dogadać w kwestii czegokolwiek. ?Mały? przegląd trwał niemal 3 godziny i kosztował 390 zł bez oleju - miałam swój, wyłącznie usługa oraz filtr oleju i uszczelka. Plus jakies grosze za normalia, ale pan nie potrafił wytłumaczyć do czego ich użyto, podejrzewam, ze nie użyto w ogóle tylko doradca serwisowa wklepał te pozycje na ślepo z papierowego cennika przeglądów. Trzeszczących foteli pan nie słyszy, przejechaliśmy sie kawałek jak na złość akurat nie wydawały tych dźwięków. Z rdzewiejącymi stelażami foteli odesłano mnie do...serwisu blacharsko-lakierniczego...Zalatwie to przy najstępnej wizycie, która mnie czeka wkrótce bo nie zaktualizowali mi nawigacji - musiałabym czekać kolejne 1,5 h, a brakło mi cierpliwosci.