Ja jeździłem wcześniej IX 35 2.0 benzyna automat - głównie po mieście - tam wynik 11 litrów był dobry i trzeba było się starać żeby tyle wyszło. W trasie można było zejść do 9 litrów jak jechało się poniżej 100 km/h. le przy 140 km/h już było ponad 11 litrów.
Hybryda spala w granicach 5 litrów przy takich samych trasach i dynamice porównywanej do 2.0 benzyna. Dla mnie C-HR to oszczędność na paliwie 50%

przy mojej jeździe jest więc oszczędność. Jak ktoś się przesiadł z klekota i jeździł głównie w trasy to oszczędności będzie miał niewiele. Trzeba sobie uzmysłowić do jakiej jazdy jest hybryda - do miejskiej jazdy.
Jak ktoś jeździ głównie w trasy to na hybrydę będzie tylko psioczył że wyje itp - a ja jestem bardzo zadowolony - świadomie ją kupiłem. Wiedziałem jak jeżdżę i ile - następny samochód do elektryk albo hybryda
A jak ktoś lata autostradą po 300 km dziennie to duży diesel i jazda

hybryda nie jest dla niego.
Jest duży wybór samochodów na rynku w tym przedziale cenowy. Jak komuś podoba się Tiguan w 2.0 TDi to też dobrze - BMW X1 też ładne. Audi Q3 czy Mercedes GLA też fajne ale daleko im do wyposażenia C-HRa w porównywalnej cenie. Wersja max kosztuje przecież poniżej 140k. Skonfigurujcie sobie inne w max wersjach

i zobaczcie czy Toyota jest taka droga... Pod względem multimediów Toyota ma lekcje do odrobienia - a reszta jest ok i sprawia radość z jazdy

Materiały też są całkiem, całkiem - zawieszenie dobre, wygląd - super. Życzę dobrych wyborów

i zadowolenia z jazdy
P.S. 200 km za 50 pln uważam za dobry wynik - a gazowanie hybryd to raczej dla taksówkarzy - im to się naprawdę opłaca