Stivio - właśnie mi na wybojach odpadła.

Nigdy nie hałasowała, i nie było problemu, choć jej mocowanie to rzeczywiście niesamowita zagadka! Od pasażera ma 3 niby-zatrzaski, od strony silnika ma... nie wiem jak to nazwać... patyk? klin? coś... coś, co wchodzi do takiego 4-razy za dużego kwadratowego otworu i się tam giba. Jak to możliwe, że N miesięcy tak jeździłem i nie odpadło? Mam wrażenie, jakby czegoś z mocowania brakowało, np. w tym kwadracie powinno coś być.
Wy to rzeczywiście macie zamocowane "jak jest", czy też jakoś to dodatkowo przytrzymujecie/łapiecie czymś od strony schowka? Muszę to przemyśleć. :(