Tyle, że w tym Passacie można zredukować bieg, jak potrzeba... (...) i nagle zamiast 13,8 zrobi się 6s, a może nawet 5s...
To samo chciałem napisać

Hybryd sprzedaje się już tyle, że praktycznie codziennie można je zaobserwować w "akcji".
A
moje spostrzeżenia są takie:
- 500 m przed skrzyżowaniem kierowca hajbrida zdejmuje nogę z gazu i się toczy (odzyskuje energię

)
- na skrzyżowaniu na pasie na którym stoi hajbrid jako pierwszy, po zapaleniu zielonego światła przejeżdżają trzy samochody. Na pasie obok sześć- siedem

- na autostradzie hajbridy jadą najczęściej 100-110 km/h. No chyba że to jest jakiś PH któremu za wahę płaci firma - ten wtedy daje ile fabryka dała

A wszystko to po to, żeby było spalanie katalogowe 3,9 l/100 km , żeby było mniej smogu, tsunami, etc. , żeby nie było efektu cieplarnianego , żebyśmy byli zdrowsi , bogatsi i tak w ogóle

Generalnie - jadąć za hajbridem czuję się jakbym jechał za L-ką

PS
Przepraszam jeśli uraziłem hybrydowców.
Mój wpis jest mocno subiektywny, i oczywiście nie dotyczy użytkowników naszego forum.