Autor Wątek: Wycięcie filtra DPF 2.0  (Przeczytany 5686 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dominiiiiik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
Wycięcie filtra DPF 2.0
« dnia: 25 Marca 2017, 11:58:02 »
Co myślicie o usunięciu filtru DPF i podpięciu emulatora ?

Ktoś z Was to już robił ?

Wydaje mi się, że samochód sporo pali i kiepsko się zbiera jak na jego parametry. Może to coś pomoże.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Marca 2017, 14:22:21 »
Co myślicie o usunięciu filtru DPF i podpięciu emulatora ?

Jestem za !
Pod warunkiem, że wylot rury wydechowej wetkniesz sobie do kabiny  :laugh:
Uwierz mi, że jazda za takimi "tuningowanymi" bolidami nie należy do przyjemności  :-(

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Marca 2017, 15:21:41 »
W sumie jeżdżę też samochodem z wyrzuconym DPF-em i nie widzę jakichkolwiek negatywnych zjawisk. No może na upartego można by powiedzieć, że słychać nieco głośniejszy wydech oraz osiągi chyba są nieco lepsze. Znajomy twierdzi, że w dynamika się poprawiła, ja nie widzę różnicy.

Prawda jest taka, że to gwałt na ekologii i jedno wielkie oszustwo, aż śmierdzi lobbingiem koncernów samochodowych więc wyrzucenie tego rozwiązania wręcz pomoże naszemu społeczeństwu a nie zaszkodzi.
« Ostatnia zmiana: 25 Marca 2017, 15:23:52 wysłana przez jakjajaknieja »

Offline dominiiiiik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Marca 2017, 15:31:05 »
@jakjajaknieja ile płaciłeś ? bo widzę,że potrafią krzyczeć do 2k, a jak patrzyłem to emu 200zł + zdemontowanie ale to chyba nie problem.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Marca 2017, 15:33:30 »
Nie ma to jak dobry ekskjuz.  Nie widzisz bo pyły o rozmiarze kilku mikrometrów są niewidoczne dla oka.  Producenci aut nie mają żadnego interesu aby montować DPF.

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Marca 2017, 18:17:43 »
1. Płaciłem 1700 i było to usunięcie filtra+zaślepienie EGR oraz odpowiednie przeprogramowanie.

2. Wiedzę o filtrach DPF zaczerpnąłem od człowieka który projektował tego typu rozwiązania. Projektował i wdrażał filtry DPF do autobusów. Jest Profesorem na jednej z czołowych Polskich uczelni technicznych. Miałem z nim zajęcia (w sumie obskoczyłem wszystkie zajęcia związane z silnikami spalinowymi jakie się dało). Opowiedział nam na tych zajęciach jak wyglądają dyrektywy Unii Europejskiej oraz w jaki sposób działają filtry DPF.
Tak po krótce:
Clue całego problemu jest to, ze niestety filtr DPF nie zagina praw fizyki jak niektórym się wydaje. Sadza w nim zgromadzona w postaci grubych cząsteczek nie znika i nie rozpływa się w powietrzu ale jest rozbijana podczas wypalania na znacznie mniejsze cząsteczki. Zamiast być grubymi cząstkami które co najwyżej mogą zaszkodzić sałacie/marchewce na polu i żołądkowi są rozbijane na te słynne PM2.5 PM5 itp. (nie pamiętam dokładnie) które maja możliwość przenikania do krwi. Dlaczego tak się dzieje? Dyrektywy Unijne które regulują te sprawy nie mówią o tym jaka ilość sadzy ma być wydalana przez samochód ogólnie. Mówią tylko o tym, że w jakiejś objętości powietrza nie może znajdować się sadza o danej grubości. Problem jest taki, że jak najbardziej dozwolone są te małe cząsteczki które jak powszechnie wiadomo bardziej szkodzą. Tak z grubsza to samochód ma nie kopcić na czarno. A to, że sadza jest wydalana w formie o wiele bardziej groźnej niż jako czarny gruby dym to już nikt się nie martwi. Dlatego stary kopcący Jelcz jest znacznie mniej groźny dla środowiska i ludzi niż nasze nowoczesne Toyotki które puszczają biały śmiercionośny dymek podczas wypalania filtra. A kwestia tego czy producentom chce się czy ni montować filtry to kwestia zderania kasy i podrażania samochodów. Zauważ ile kosztują dopłaty do diesla.

Nie dam sobie ręki uciąć, bo nie ja wertowałem badania naukowe w sprawie filtrów DPF, ale ten Pan już tak. Ogólnie mam szacunek dla człowieka za wiedzę bo jest niezłym specjalistą z dziedziny motoryzacji. Ja robiłem pracę badawczą na silniku z innej części nauki.


Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Marca 2017, 18:52:50 »
co do pierwszej części to trochę się zgadzam z tym rozbijaniem na pm2.5 z tym że ilościowo jest tego bardzo mało.


Co do drugiej częci to mijasz sie z prawdą ze silnik bez dpf a jest bardziej ekologiczny od tego z.
A wynika to z tego ze dpf wycina sie przewaznie gdy dochodzi od jego zatkania wynikającego z niedomagania jednostki.
Kowalski woli wyciąc dpf za 2000 zamiast naprawic silnik za 10000.
Przyjrzyjcie się dlaczego niemiec sprzedaje diesla - bo korekty na wtryskach zaczynają byc problematyczne - polak kupi, skoryguje przebieg, wytnie dpf i mamy smog ;)
W niemcowie nie widac aut ktore puszczaja nawet małe bączki przy przyspieszaniu - u nas to chyba co 2 diesel

Offline Draco

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 381
    • CarPhotoPro - Instagram
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Marca 2017, 20:46:21 »
"mechu" co prawda to prawda ze jak niemcowi się znudzi lub tez przestaje spełniać "tam" normy to samochód wędruje na druga młodość do europy wschodniej, jednak czy mamy na to wpływ ?!


czy naprawdę uważacie ze gdyby w PL samochody były dostępne na tym samym poziomie co w europie zachodniej ludzie kupowali by złom z zachodu czy raczej woleli by wybrać sobie samochód w ulubionym kolorze wyposażeniu i z gwarancja (jaka by ona nie była)?


kolega "jakjajaknieja" wspomniał o znajomosci technicznej silników spalinowych (czego nie neguje), mam wiec pytanie: czy nie zastanawia cie/was jak to jest ze w 2017 wciąż używamy silników których baza wyjściowa sa jednostki 100-letnie? jak to jest ze przy dzisiejszej technologi wciąż jesteśmy uzależnieni od przeglądów co 10 czy 15 tys, wymianach oleju itp ? jak to jest ze największe koncerny samochodowe nie sa w stanie wyprodukować samochodu elektrycznego którym to można by było się względnie normalnie poruszać (mowa o kw/km), jednocześnie firma "krzak" TESLA potrafi produkować samochody które technologiom i osiagami prześcigają wiele sportowych samochodów ?


zastanówcie się trochę ... my nie mamy nic do gadania !

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Marca 2017, 22:35:10 »
Temat omówiłem bardzo ogólnikowo i oboje koledzy macie rację :)

DPF zatyka się ponieważ często wtryski leją i już nie daje rady się wypalać, aczkolwiek jednocześnie zwracam uwagę na to, że nawet z sprawnymi wtryskami diesle też dymią i nic z tym nie zrobimy. W końcu po to jest ten filtr, żeby sadzę zbierać a potem rozdrobnić. Może powiedzenie, ze stary Jelcz jest bardziej ekologiczny jest nieco przesadzone ale porównanie miało na celu pokazanie, że lepiej było by w ogóle we współczesnych dieslach nie stosować filtrów DPF. Trzeba rozdzielić dwie kwestie. Czy silnik emituje za dużo sadzy, czy filtr DPF ją dodatkowo rozdrabnia. Z wiedzy którą prezentuje ten Pan Profesor wynika, ze najlepszą sytuacją był by sprawny silnik diesla bez filtra ponieważ nie emituje zbyt dużo sadzy oraz nie jest ona rozdrabniana do groźnej formy. Bo filtr może tylko sprawić, że sadza zostanie rozdrobniona do groźnej formy, nawet kiedy będzie jej mało. Wiadomo, że silnik z zużytymi wtryskami jest złym pomysłem, bo po chwili zapcha DPF a potem będzie sypał sadzą po asfalcie. Ani jedno ani drugie nie jest dobre.

Co do postępu- zgadzam się. Jedynym hamulcem rozwoju samochodów elektrycznych jest technologia akumulatorów. Ale czemu akumulatory nagle ni z tego ni z owego się zatrzymały w rozwoju? Tego nie wie przeciętny śmiertelnik.

Obecne akumulatory w Tesli nie są ani żywotne ani wystarczająco pojemne aby wszyscy mogli jeździć na prąd. Powołuję się tutaj na tekst Wojtka Pietrusiewicza z magazynu iMagazine. Przeprowadził on wywiad z posiadaczami Tesli podczas jakiejś prezentacji samochodów tej marki w Kostomłotach pod Wrocławiem. I z grubsza mówiąc to zasięg faktyczny jest znacznie mniejszy a do tego pojemność zauważalnie spada po około 3-ech latach.
Co ciekawe o samochodach elektrycznych również miałem wykładany temat i jeszcze większym problemem od pojemności i żywotności akumulatorów jest kwestia obciążenia energetyki. Rzekomo aktualny przemysł energetyczny nie jest w stanie pokryć potencjalnych potrzeb na energię samochodów elektrycznych. Z wyliczeń (nie pamiętam kogo) wynika, że aby zelektryfikować komunikację miejską we Wrocławiu należało by postawić kolejną elektrownię o mocy połowy obecnej. A to tylko komunikacja. Niby z energetyki jest zasilany transport szynowy ale jest on znacznie mniej prądożerny ze względu na mniejsze opory toczenia. Z tą kwestią zmagają się już superchargery Tesli. oferują one opcję super szybkiego ładowania. Niestety na 4 stanowiska szybkie ładowanie może być włączone tylko na dwóch, jeżeli podjedzie więcej samochodów to niestety szybkie ładowanie jest niemożliwe ponieważ sieć energetyczna nie jest w stanie tego udźwignąć.

Taka mała dygresja i wyliczenie na szybko dla porównania konsumpcji energii: Lokomotywa elektryczna o sile 4200 KM (moc lkomotyw jest w kilowatach ale przeliczmy na konie) jest w stanie ciągnąć skład o masie 3200 ton, minus ciężar wagonów co daje stosunek 1,76 konia na tonę ładunku. Pierwszy z brzegu 390 konny Renault Magnum bierze (chyba) 24 tony, co daje 16,5 konia na tonę towaru. Tak "pi razy oko"  21 razy więcej zapotrzebowania na energię przez transport drogowy na oponach pneumatycznych. Jeśli trzeba było by to zelektryfikować to konsumpcja pojazdów na oponach pneumatycznych położyła by energetykę. W związku z tym badania rozwojowe są bardzo skupione na oponach, ponieważ aktualnie to one generują ogromny hałas i straty energii.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #9 dnia: 25 Marca 2017, 22:52:18 »
Clue całego problemu jest to, ze niestety filtr DPF nie zagina praw fizyki jak niektórym się wydaje. Sadza w nim zgromadzona w postaci grubych cząsteczek nie znika i nie rozpływa się w powietrzu ale jest rozbijana podczas wypalania na znacznie mniejsze cząsteczki. Zamiast być grubymi cząstkami które co najwyżej mogą zaszkodzić sałacie/marchewce na polu i żołądkowi są rozbijane na te słynne PM2.5 PM5 itp. (nie pamiętam dokładnie) które maja możliwość przenikania do krwi.
Bzdura.  Rozmiar cząstek sadzy to od 0,2 do 10 mikrometrów, czyli dokładnie wpisuje się w zakres PM2.5 i PM10

Cytuj (zaznaczone)
Dlaczego tak się dzieje? Dyrektywy Unijne które regulują te sprawy nie mówią o tym jaka ilość sadzy ma być wydalana przez samochód ogólnie. Mówią tylko o tym, że w jakiejś objętości powietrza nie może znajdować się sadza o danej grubości.
Tym razem nieprawda.  Rozporządzenie właśnie reguluje wyłącznie ilość wydalanych cząstek stałych na kilometr.  Diesle bez filtrów były w stanie spełnić wymagania do poziomu EURO 3.  Obecne normy zredukowały dozwoloną masę PM dziesięciokrotnie, a w planach jest dołożenie dodatkowo wymagań odnośnie rozkładu rozmiarów.
http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:32007R0715&from=PL

Cytuj (zaznaczone)
Problem jest taki, że jak najbardziej dozwolone są te małe cząsteczki które jak powszechnie wiadomo bardziej szkodzą. Tak z grubsza to samochód ma nie kopcić na czarno. A to, że sadza jest wydalana w formie o wiele bardziej groźnej niż jako czarny gruby dym to już nikt się nie martwi. Dlatego stary kopcący Jelcz jest znacznie mniej groźny dla środowiska i ludzi niż nasze nowoczesne Toyotki które puszczają biały śmiercionośny dymek podczas wypalania filtra.
Kolejna bzdura.  Sadza to nic innego tylko amorficzny węgiel.  Wypalanie to tylko utlenianie go do postaci CO2, czyli gazowej, nie powstają przy tym żadne mniejsze cząstki w ilościach większych niż śladowe.

Cytuj (zaznaczone)
A kwestia tego czy producentom chce się czy ni montować filtry to kwestia zderania kasy i podrażania samochodów. Zauważ ile kosztują dopłaty do diesla.
Diesel jest droższy bo jest cięższy, podzespoły muszą wytrzymać wyższe ciśnienia i momenty obrotowe.  Żaden producent nie ma interesu w podrażaniu swojego produktu, bo taki trudniej sprzedać. Diesle upowszechniły się nie dlatego że były ekologiczne tylko dlatego że miały niższe koszty eksploatacji, z naciskiem na miały. Na filtrach producenci niespecjalnie zarabiają bo zazwyczaj muszą je kupować od wyspecjalizowanych firm.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #10 dnia: 25 Marca 2017, 22:56:04 »
Nasz kraj jest upośledzony i kupując tesle z najmocniejszej wersji masz 500km do przejechania przy ekodrajwingu i 10h ładowania bo stacji dokujących praktycznie nie ma. A co z prądem? U nas nie należy do najtańszych bo gdyby tak było mielibyśmy jak francuzi samochody na prąd, motory na prąd, grzejniki na prąd i całą reszte. A mamy gaz, paliwo stałe do kotłów w postaci śmieci i odpadów z węgla.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Marca 2017, 22:58:56 »
Ale czemu akumulatory nagle ni z tego ni z owego się zatrzymały w rozwoju?
Kiedy się zatrzymały?  Technologia akumulatorów energii elektrycznej to jedna z bardziej rozwijających się dziedzin w ostatnich latach.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Marca 2017, 23:05:33 »
Skoro ludzie w 1972 jeździli po księżycu elektrycznymi "pojazdami" to dlaczego my 45 lat później nadal jeździmy dizlami jeśli rozwój akumulatorów i koncerny naftowe nie uwaliły tych patentów??

Ile lat od samochodu wodorowego minęło i patentu który po prostu leżał kupiony przez duży koncern by tylko inni go nie wykorzystali? Dopiero teraz Toyota go pokazała że jednak da się jeździć na patencie który ma 30 lat bo kiedyś jakiś Magik Kowalski to wymyślił a jak usłyszał cene za pomysł to bez zastanowienia sprzedał.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Marca 2017, 23:35:05 »
Skoro ludzie w 1972 jeździli po księżycu elektrycznymi "pojazdami" to dlaczego my 45 lat później nadal jeździmy dizlami jeśli rozwój akumulatorów i koncerny naftowe nie uwaliły tych patentów??
Nie wiem co to takiego "uwalanie patentów".  Świat jeździ na ropie i gazie bo tak jest taniej.  Większość ludzi uważa, że benzyna będzie zawsze a jak zabraknie tej z ropy to się przecież wyprodukuje syntetyczną.


Cytuj (zaznaczone)
Ile lat od samochodu wodorowego minęło i patentu który po prostu leżał kupiony przez duży koncern by tylko inni go nie wykorzystali? Dopiero teraz Toyota go pokazała że jednak da się jeździć na patencie który ma 30 lat bo kiedyś jakiś Magik Kowalski to wymyślił a jak usłyszał cene za pomysł to bez zastanowienia sprzedał.
Póki co produkcja wodoru ma ujemny bilans energetyczny i nikt jeszcze "patentu" nie stworzył, który by pozwalał na zastosowanie go na masową skalę jako paliwa.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Wycięcie filtra DPF 2.0
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Marca 2017, 11:46:54 »
Uwalenie patentu to znaczy że ktoś coś tworzy, ma do tego pomyśłu pełne prawo a duża firma ten patent wykupi tylko i wyłącznie po to by nikt inny go nie wdrążył w życie generując im ogromne straty. Przecież są w polsce już stacje wodorowe i powoli doganiamy inne kraje gdzie w salonie można kupić samochód wodorowy który jest zasilany tylko i wyłącznie nim.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl