Czy auto bylo moze sciagane z Niemiec? Jezeli tak to calkiem mozliwe, ze poprzedni wlasciciel Niemiec wymienil silnik. Jest to bardzo powszechna praktyka w Niemczech, poniewaz remont silnika kosztuje tu ok 3.000 euro, a za ok. 1.000 euro mozna kupic w dobrym stanie uzywany silnik z roczna gwaracja. Jest duzo firm, ktore sie tym specjalizuje. Kupuja za grosze auta po wypadku od firm ubezpieczeniowych i wypruwaja wszystko co sie z auta jeszcze nadaje do uzytku. jezeli auto bylo bite np z boku lub z tylu i silnik jest dobry, to go potem po dokladnym sprawdzeniu sprzedaja i daja na niego roczna gwarancje.
Pytanie tylko czy 4efe 75 KM pasuje do E10 z 93 roku.
Pozatym w Niemczech, w odroznieniu do Polski, w ogole nie liczy sie nr silnika. Nigdzie w niemieckich papierach od auta nie ma nr silnika. Dlatego wymiana kompletnego silnika nie stanowi tu zadnego dodatkowego problemu i jest to bardzo popularna praktyka. Remont silnika jest zupelnie nie oplacalny ze wzgledu na koszty robocizny (90 euro za godzine)