Witam Wszystkich,
Od kilku dni jestem szczęśliwym mam nadzieje posiadaczem Aurisa z 2013 r. Dzisiaj po przejechaniu ok. 20 km i zatrzymaniu poczulem smrod tak jakby z dpfu. Otworzylem maske i spod silnika wydobywal sie smierdzacy dym cos jak z dpf albo olej na czyms rozgrzanym.
Nie zauwazylem zadnego wycieku, o dpf nie swiadczyly rowniez jakies inne obroty silnika, jak jechalem to moze glosniej faktycznie chodzil.
Wczesniej mialem zafire i tam tez cos w okolicach komory silnika smierdzialo jak sie wypalal dpf ale mialem wskazania aktualnego zuzycia paliwa to widac bylo od razu.
Zaryzykowalem i przejechalem jeszcze okolo 10 km. Po przyjechaniu i sprawdzeniu problemu juz nie bylo i nie dymi sie.
Prosze napiszcie cc to moglo czy tez moze byc.