Zdarzyło mi się kilka dni temu, że po zamknięciu drzwi gdy wsiadłem do auta, przycisk Start włączył tylko radio ale nie podświetlił nic na desce. Sytuacja nastąpiła na parkingu centrum handlowego. Przez kilka prób zupełnie nic nie było w stanie uruchomić czegokolwiek więcej niż radia - gdy wysiadałem z samochodu z kluczykiem keyless w kieszeni, to na wyświetlaczu świecił ciągle żółty trójkąt z wykrzyknikiem, gdy wsiadałem ponownie to po chwili na wyświetlaczu środkowym pokazywał się kluczyk i informacja o włączonym zasilaniu, ale reakcji układu hybrydowego nie było. Zatelefonowałem na infolinię z naklejki na szybie - skierowano mnie do serwisu w salonie - odebrała dziewczyna z recepcji, ale wszyscy serwisanci byli zajęci - obiecała, że oddzwoni pierwszy wolny. Niepocieszony wysiadłem z auta raz jeszcze i zobaczyłem inną Auris - już czystą spalinową - odjeżdżającą zza mojego samochodu. Wsiadłem i wszystko zadziałało idealnie. Kilka tygodni wcześniej przeorałem na tym forum wątek zakłóceń w czujnikach ciśnienia - hmm…stwierdziłem, że te systemy elektroniczne mogły sobie coś poblokować. Ale po jakiejś godzinie oddzwonił do mnie serwisant i wytłumaczył, że one na siebie wzajemnie tak nie działają (czujniki ciśnienia owszem, ale nie główne komputery), i że to w kontekście centrum handlowego i potencjalnej dużej liczby różnych mocnych urządzeń doszło do zakłócenia pola magnetycznego kluczyka. Powiedział też, że nie ma tygodnia, żeby z dwóch klientów z tym samym nie zadzwoniło, i że jest to znany problem. No to teraz pytam forumowiczów - znany jest to problem?