Dzis umylem auto i zauwazylem ze krawedz dachu nad przednia szyba prawie w kilku miejscach na calej szerokosci pokryta jest purchawami (wdala sie jakas korozja, choc rudego specjalnie jeszcze nie widac. Nie wiem czy wyskoczylo to nagle tej zimy, czy wczesniej nie zwrocilem uwagi).
Wiem, ze inne osoby na forum borykaly sie juz z tym problemem, ktory o ile mi wiadomo jest dosc typowy dla naszych aut i wynika chyba z koncepcji uszczelki przedniej szyby, po ktorej nie zawsze woda splywa.
Czy ktos kto dokonywal naprawy moglby udzielic mi informacji ile mniej wiecej za naprawe trzeba zaplacic i jaki byl zakres prac? Czy konieczne bylo wyjecie przedniej szyby?