Autor Wątek: Korozja w Ave T22  (Przeczytany 17346 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

GAS

  • Gość
Korozja w Ave T22
« dnia: 25 Kwietnia 2005, 22:33:54 »
Pomykam Avensis z 99 roczku i niestety zauważyłem ostatnio, o zgrozo, korozje i to w dość dziwnym miejscu, a konkretnie -na styku karoserii z szybą czołową w górnej części na wysokości anteny!!!
Czy ten typ tak ma? Czy też to jakiś wyjątek?
Wprawdzie nie jestem pierwszym właścicielem ( 2im )ale wiem , że auto nie miało żadnego wypadku ani poważnej kolizjii. Czy zna ktosik jakiś dobry zakład lakierniczy na terenie  Warszawy, który by to zlikwidował? Chyba nie obejdzie się bez wyjmowania szyby.
« Ostatnia zmiana: 05 Stycznia 2007, 12:30:06 wysłana przez ayrsen »

Micmal

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Kwietnia 2005, 07:16:53 »
Moim zdaniem to jest "wypadek przy pracy" w angielskiej fabryce... Pewnie czegoś nie dopilnowali angole i coś sie dostało w to jedno miejsce!
« Ostatnia zmiana: 05 Stycznia 2007, 12:30:37 wysłana przez ayrsen »

Piasek

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Kwietnia 2005, 16:17:43 »
Pomykam Avensis z 99 roczku i niestety zauważyłem ostatnio, o zgrozo, korozje i to w dość dziwnym miejscu, a konkretnie -na styku karoserii z szybą czołową w górnej części na wysokości anteny!!!
Czy ten typ tak ma? Czy też to jakiś wyjątek?
Wprawdzie nie jestem pierwszym właścicielem ( 2im )ale wiem , że auto nie miało żadnego wypadku ani poważnej kolizjii. Czy zna ktosik jakiś dobry zakład lakierniczy na terenie  Warszawy, który by to zlikwidował? Chyba nie obejdzie się bez wyjmowania szyby.
Miałem Ave z 99 roku i było to samo. Na dachu przy szybie ale głównie w narożnikach i już wychodziło na słupkach. Coś musi być na rzeczy. Ja swój właśnie dlatego sprzedałem.

pzdr
Rafał Piaskowski
« Ostatnia zmiana: 05 Stycznia 2007, 12:31:52 wysłana przez ayrsen »

piozma

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Kwietnia 2005, 22:56:02 »
Coś jest na rzeczy gdyż w mojej carinie z 97 roku dokładnie w tym samym miejscu pojawił się delikatny rdzawy pryszcz. To przecież ta sama angielska fabryka...
« Ostatnia zmiana: 05 Stycznia 2007, 12:32:29 wysłana przez ayrsen »

Sweelinck

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Stycznia 2007, 12:21:20 »
Ja mam od nedawna Avensis 2,0 Td kombi z 2000 r. i tez widze rdze na tylnej klapie w okolicach szyby.

ayrsen

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Stycznia 2007, 12:45:11 »
Hmm - ja mam 8 letnią Ave T22 i generalnie nic się nie dzieje... I tak być powinno - przecież nadwozie jest w pełnii ocynkowane...
Fakt - 2 lata temu wokół mocowania anteny na dachu pojawił się rdzawy nalot ale szybka wizyta w zaprzyjaźnionym /ASO/ zakładzie lakierniczym, demontaż anteny, oczyszczenie wszystkiego, polerka i nie ma problemu... Nic się nie dzieje... Podobnie miałem rdzawy nalot przy listwie dachowej - tej "rynience" - dokładnie na środku - demontaż, oczyszczenie wszystkiego, polerka i nie ma problemu...

I - jak już napisałem - tak być powinno. Moja Ave miała kilka elementów lakierowanych /nikt nie zgadnie które/ ale za każdym razem naprawa była w zaprzyjaxnionym /ASO/ zakładzie lakierniczym - rewelacyjna jakość napraw - i nic sie nie dzieje. I wiem, że nie będzie sie działo - bo dobrze wykonana naprawa nie ma prawa do tego dopuścić...

W Twoim przypadku powody mogą być generalnie trzy:
1) nieprecyzyjny montaż w angielskiej fabryce
2) wymiana szyby i niedokładne dopasowanie uszczelki - uszkodzenie powloki lakierniczej podczas wymiany
3) niedbała naprawa lakiernicza po uszkodzeniu klapy.

W każdym wypadku - uszkodzenia lakiernicze to takie coś, co należy naprawiać najszybciej jak to tylko możliwe, bo im później tym drożej... Ewentualnie, możesz szukać klapy dokładnie pod kolor na allegro - ale to też rozwiązanie nie najlepsze, ponieważ owszem będziesz miał idealnie dobrany kolor i oryginalny, nieuszkodzony element ale żeby było OK, jego idealne spasowanie do nadwozia będzie żmudne...

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Stycznia 2007, 13:55:15 »
Ja tez miałem purchel na slupku mojej Cari...3 miesiace z nim walczyłem i przy okazji pekla mi przednia szyba. Spowodowane to bylo...korozja slupka pod uszczelka  :furious3:
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

ayrsen

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Stycznia 2007, 13:58:44 »
No tak -ale Ty eddie masz Carinę i - jak to kiedyś sam przyznałeś - to auto miało u poprzedniego właściciela jakieś zasadnicze "przygody drogowe"... A gdyby ich nie miało, to byłaby "malina" - nie ma innej mozliwości... :oops:

WWWojtas

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Stycznia 2007, 13:51:28 »
Witam,

Mam spory problem z Toyota Avensis z 2001 r. Podczas wymiany szyby w autoryzowanym salonie najprawdopodobniej uszkodzono blachę, co teraz skutkuje straszną rdzą. Toyota się wypiera, że jak był wymieniany element stykający się z blachą to tracę gwarancję na tę blachę!

Czuję, że na tej samej zasadzie koncern mógłby dac i 200 letnią gwarancją na swoje samochody, wystarczy, ze w ramach tej gwarancji wymienia jakąś śróbke i następnych napraw juz odmawiają bo był przeciez naprawiany element stykał się z całym samochodem.

Wszystko opisałem na blogu http://www.problemy-toyota.pl/. Proszę tam o pomoc i komentowanie całej sprawy.

--
WojtekW

przemo2.0td

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Stycznia 2007, 18:34:52 »
w mojej ave 2.0TD nad przednia szyba przy samej uszczelce w okolicy kierowcy jest to samo mały purchel:) auto w orginalnym lakierze, zrobiłem sam i zpolerowałem takze to norma w ave i u mojego szwagra w ave z 2001 d4d jest to samo sprawdzałem

dajoda

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Stycznia 2007, 07:19:22 »
U mnie również korozja nad przednią szybą. Chyba niektóre ave tak mają. mój kumpel u lakiernika zlikwidował sobie te brzydkie plamy rdzy. śladu nie ma.

ayrsen

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Stycznia 2007, 08:21:51 »
No ale panowie - to co ma u siebie WWWojtas to nie jest jakieś tam ognisko korozji tylko pełna perforacja blachy! :-o :-o :-o
Żeby to naprawić, nie obędzie się bez wycinania bardzo dużej części blachy, spawania, kształtowania, polerowania i Bóg wie jeszcze czego! I to nie jest normalne - tak jak pisałem - u mnie nie ma nic. I nie da się tego przedstawić, jako uszkodzenia mechanicznego w trakcie eksploatacji pojazdu - to w żaden sposób nie jest korozja w wyniku uderzenia kamieniem czy czymś podobnym - tu jest ewidentnie coś nie tak... :oops:

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Stycznia 2007, 18:08:43 »
Witam . Ta rdza jest straszna od znajomego lakiernika wiem że ,,fachowcy ,, od szyb je wyciągają a właściwie wycinają i potem skrobakami , wkretakami . nozami i Bóg wie czym skrobią ten stary klej i uszkadzają lakier . Szybkę sru do środka uszczęlką przykryć skasować i gra . Ścigać ich ostro i nie poopuscić niech nawet dają nową Awe za partactwo . Pozdrawiam .

zzabot

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Czerwca 2007, 16:31:50 »
Witam!

Zamierzam zakupic Toyote Avensis 1.8 1999 hatchback. Upatrzylem juz nawet konkretny egzemplarz.  Niestety jednak w czasie jego ogledzin zauwazylem niepokojaca rzecz. Po otwarciu tylnej klapy w lewym gornym rogu otworu bagaznika/piatych dzrzwi najduje sie otwor z kolniezem. Na otwor z tymze kolniezem naciagnieta jest gumowa oslonka/rurka,  w ktorej biegna przewody do klapy (od wycieraczek etc). Kolniez ten niestety jest powaznie skorodowany, mozna by go rozdlubac paznokciem. Obawiam sie wiec ze istnieje prawdopodobienstwo, ze mogla by sie ta droga dostawac woda do profili nadwozia. Czy ktos juz spotkal sie z takim problemem, jezeli tak, to na ile jest on powazny?

P.S. To moj pierwszy post - POZDRAWIAM:)

Qba

  • Gość
Odp: Korozja w Ave T22
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Czerwca 2007, 14:57:06 »
Miałem to samo w swoim samochodzie, może nie było to duże ognisko korozji, ale pojawiło się jeszcze w okresie gwarancyjnym i było naprawiane w ASO.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl