Proszę Was piszecie tutaj o testach przez AutoSwiat, Automaniak, Zachar, Zietarski i inni, a bierzecie pod uwagę, że robią to za pieniążki? Suche fakty: auto wyłączając czynnik ludzki (tutaj działa elektronika) auto potrzebuje: przy 30km/h - 5 m ( tutaj faktycznie nie jesteśmy w stanie odczuć czy hamulce same reagują czy równocześnie z nami ) przy 50km/h - 13 m ( tutaj to już naprawdę musimy czuć w razie draki ) i 70km/h - 25 m ( w tym przypadku to już ślepy i w wieku 80 lat nie jest wstanie poczuć reakcji hamowania. 25m!!! Co najmniej 5 długości auta i musi już hamować, aby zatrzymać przed przeszkoda!!!
Dlatego mój musi iść na diagnostykę, bo tylko biedak puszczy ze strachu że mu blachę pogniotę.