Autor Wątek: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8  (Przeczytany 57843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #45 dnia: 26 Kwietnia 2018, 17:57:40 »
Napisze szczegoly wieczorem.
chris

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #46 dnia: 26 Kwietnia 2018, 19:47:33 »
Zacznę od historii zakup auta w 2016 toyota verso 146 tyś ( teoretycznie) i nagle zonk bierze olej około litr na 1000 km, jako że robię 140 km dziennie to bolało dolewanie , zszedłem na każde gówno tescowe ale zawsze 10W40 dojechałem do 212 tyś i brał już około pod 2 litry po przejściu na 15W40.
Zdecydowałem na wymianę pierścieni NPR  + wiercenie otworów. Napotkałem wg mnie zdrową głowicę i całkiem nienajgorsze pierścienie ( nie były zapieczone), dowierciłem z dwóch na pięć otworów, zamontowałem nowe pierścienie i wszystko zmontowałem w całość. Dzisiaj przejechał dopiero 1000km ale na miarce olej stoi, normalnie byłoby z max na min lub mniej. Zalałem olejem 15W40 szkoda mi było droższego na wypoadek gdyby operacja się nie powidła.Być może zmienie na 10W?
Ale to życie pokaże. Czas pracy około 45 h. Wracając do otworów to były dwa na stronę dowierciłem 3 jeden w środku i dwa na skraju
chris

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Kwietnia 2018, 20:19:15 »
Nie boisz się zalewać go 10W40 że kolejne pierścienie zapieczesz, po drugie wałek zmiennych faz rozrządu też na takim oleju jest niedostatecznie smarowany.

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #48 dnia: 26 Kwietnia 2018, 20:32:16 »
Czego mam się bać - ja stracę tylko 500 zł lub trochę wiecej a nie 3-4 tyś. Paranoja wydać 4 tyś na remont auta wartego 12 tyś.
W odróżnieniu od tych którzy mądrzą się a naprawiał im mechanik ja temat wykonałem sam, i wiem co zrobiłem. Jezeli zajdzie potrzeba to podejdę do tematu drugi raz. Zbyt często zawiodłem się na mechanikach ( pomimo że mam znajomych) - biznes jest biznes i zawsze zrobią klienta na szaro. Owszem duzo to kosztuje pracy - ale wiedza zdobyta - bezcenna.
Teraz bardziej czuję co się tam dzieje i mam własną teorię na "branie oleju" w tych autach.
:)
chris

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #49 dnia: 26 Kwietnia 2018, 21:20:30 »
Mi się wydaje że olej ma duże znaczenie w zapiekaniu pierścieni. Moja Verso ma według licznika 270kkm i licznik był na pewno wcześniej cofany przed zakupem i oleju prawie nie bierze (wymiana co 15kkm i dolewam 0,5L ), ja zrobiłem około 90kkm, a że mam LPG i kontroluje zawory to widzę że po tych 90kkm silnik w środku jest dużo czyściejszy niż po zakupie.
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2018, 21:23:00 wysłana przez Maher »

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #50 dnia: 26 Kwietnia 2018, 21:28:17 »
Pewnie masz rację z tym olejem, choć gdy po zakupie zalałem go olejem za 160 zł - bo nowy samochód ach i ach a tu takie g...no.
Mniejsza o to , masz LPG i zawory OK? Ja miałem corolle 1999 r i siadały właściwe przez 140 tyś siadły średnio 1 mm - zatem rozstałem się z nią choć mile ją wspominam (aaa lubryfikacja pomagała w 50%) potem mialem RAV też LPG sprzedałem po 60 tyś wiec nie wiem co się działo w silniku , były jeszcze dwie corolle a teraz verso - ogólnie musze powiedzieć, że rocznikowo to 95-97 uważam za najlepsze roczniki.
chris

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #51 dnia: 26 Kwietnia 2018, 22:02:24 »
Pewnie masz rację z tym olejem, choć gdy po zakupie zalałem go olejem za 160 zł - bo nowy samochód ach i ach a tu takie g...no.
Mniejsza o to , masz LPG i zawory OK? Ja miałem corolle 1999 r i siadały właściwe przez 140 tyś siadły średnio 1 mm - zatem rozstałem się z nią choć mile ją wspominam (aaa lubryfikacja pomagała w 50%) potem mialem RAV też LPG sprzedałem po 60 tyś wiec nie wiem co się działo w silniku , były jeszcze dwie corolle a teraz verso - ogólnie musze powiedzieć, że rocznikowo to 95-97 uważam za najlepsze roczniki.

Zawory staram kontrolować co 40kkm, jak kupiłem było OK, po 40kkm siadły wydechowe ,powyciągałem szklanki i poszlifowałem, następnie trochę przegapiłem regulacje i rozebrałem po 50kkm i duże zdziwienie bo wszystko było OK może minimalnie z 0,35 do 0,3 siadły (min norma 0,25) i to pierwsza regulacja w e12 3zzfe której nic nie musiałem robić. Wcześniej miałem 4szt e10/e11 i przebiegi powyżej 400kkm z tego 200kkm na LPG i zawsze coś trzeba było regulować z tym że ostatnią e11 sprzedawałem z przebiegiem 430kkm i regulacja zaworów była dopiero w połowie. W ostatniej LPG ja wypierałem co ma być założone i korekty w większości nie przekraczały 10% nie mówiąc żeby zgasła czy szarpnęła silnikiem. 
Ja leje olej elf5w30 (przed toyotami jeździłem francuzami) i płacę 80zł/4l (wchodzi 3,5L).
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2018, 22:08:54 wysłana przez Maher »

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #52 dnia: 26 Kwietnia 2018, 22:08:48 »
No to ładnie szczochrałeś tych toyot :) Moja dochodziła do zera na luzie to objaw był taki że gasła po np. wł klimy zaraz po odpaleniu. To był automat wiec na dzień dobry obroty były niskie i latem jak właczyło się klimę to zgasła - takie były pierwsze objawy. Regulacja była na płytkach to doszedłem to takiej perfekcji że regulację robiłem w 30 minut ( oczyście mając gotowe inne płytki.) :)
A jak szukałem mechanika do regulacji to opowieści o 3 dniach w warsztacie i min 300 zł - komedia.
chris

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #53 dnia: 26 Kwietnia 2018, 22:32:55 »
Ja z płytkami trochę się bawiłem, tylko był problem bo trzeba było pomierzyć , później wszystko poskładać i jechać po inne płytki i ponownie rozbierać i wymieniać, jak miałem z 2szt. to sam na kamieniu szlifowałem. W VVTI trochę więcej rozbierania ale szklanki od razu szlifuje i nie trzeba nigdzie jechać i czasowo lepiej to wychodzi. Odnośnie LPG to sam wszytko robię i chodzi tak jak PB.
« Ostatnia zmiana: 26 Kwietnia 2018, 22:34:56 wysłana przez Maher »

Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #54 dnia: 27 Kwietnia 2018, 13:20:52 »
Witam, ja wykonałem wiercenie otworów w tłoku i montaż nowych pierścieni - tylko to + oczywiście nowa uszczelka pod głowicę.
Koszt całkowity - max 600 zł + moja robocizna.
Jak ktoś chce znać szczegóły niech pyta... :)
Jak chciełeś zaoszczędzić to trzeba było załozyć stare pierściernie i stary olej zalać . :grin: :grin: :grin: Ciekawe jak długo pojeździsz po takim "remoncie" ?

Za to ciebie "fachowcy" naciągi na wymianę i naprawę dobrych części i czujesz się z tym szczęśliwy? 
Po co ma robić głowice jak jest z nią wszystko OK, czy wymieniać rozrząd, panewki itd.
Przy braniu oleju winne są tłoki i wystarczy ich modyfikacja i wymiana pierścieni, jak ty zajechałeś na LPG głowice to tylko twój problem.

Chętnie poczytałbym opis chriskalisz co robił, jakie pierścienie, uszczelkę kupił.
Nie czuje się naciągniety gdyz sam kazałem mechanikowi zrobić głowice , sprawdzić panewki , sprawdzić rozrząd . Ani nie zajechałem silnika (ciśnienie na cylindrach przed remontem po 11-12 atm) ani nik mi dobrych części nie wymienił ( rozrząd został ten sam), więc jak nie wiesz to nie pisz bzdur . Takie naprawy jak ty zrobiłeś to po prostu dziadostwo , to tak jak byś zmienił skarpety ale nie umył nóg . Twój samochód twój problem , mnie stac na pożądną naprawę a nie odstawianie dziadostwa ! ! !
Na drodze myśl , za innych również ! ! !

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #55 dnia: 27 Kwietnia 2018, 14:44:30 »
Owszem naprawa miała być tylko tego co wymagało naprawy. Widocznie u Ciebie wiecej elementów wymagało wymiany.
Dlatego nie rozumiem dlaczego moją naprawę nazywasz"dziadostwem"
chris

Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #56 dnia: 27 Kwietnia 2018, 16:32:49 »
Owszem naprawa miała być tylko tego co wymagało naprawy. Widocznie u Ciebie wiecej elementów wymagało wymiany.
Dlatego nie rozumiem dlaczego moją naprawę nazywasz"dziadostwem"
Chodzi mi o to że mając zdjętą głowice powinno sie sprawdziś gniazda zaworowe , splanować dla spokojnej głowy , wymienić uszczelniacze itp. No ale każdy robi jak uważa . Ja wyznaję zasade albo coś robie pożądnie albo nie robie w ogóle .
Na drodze myśl , za innych również ! ! !

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #57 dnia: 27 Kwietnia 2018, 18:06:42 »
Masz racje. Choc celem dzialania byla naprawa zuzycia oleju a nie remont silnika.
chris

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #58 dnia: 27 Kwietnia 2018, 18:19:23 »
Nie czuje się naciągniety gdyz sam kazałem mechanikowi zrobić głowice , sprawdzić panewki , sprawdzić rozrząd . Ani nie zajechałem silnika (ciśnienie na cylindrach przed remontem po 11-12 atm) ani nik mi dobrych części nie wymienił ( rozrząd został ten sam), więc jak nie wiesz to nie pisz bzdur . Takie naprawy jak ty zrobiłeś to po prostu dziadostwo , to tak jak byś zmienił skarpety ale nie umył nóg . Twój samochód twój problem , mnie stac na pożądną naprawę a nie odstawianie dziadostwa ! ! !

Jak ci LPG nie zajechał silnika i miałeś kompresje tak jak piszesz 11-12atm to po co robiłeś głowicę, znowu porównanie do nie umytych nóg prędzej pasuje do ciebie bo robiąc remont i licząc na nie zaglądanie do silnika na 200kkm nie wymieniłeś rozrządu. Jak nie mam pojęcia na mechanice to nie obrażaj innych że naprawiają tylko to co jest konieczne.

Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #59 dnia: 27 Kwietnia 2018, 18:32:02 »
Masz racje. Choc celem dzialania byla naprawa zuzycia oleju a nie remont silnika.
Dokładnie tak jak u mnie . Tylko jak już rozebrali silnik to kazałem zrobić wszystko co trzeba aby nie powtarzać tego zabiegu za "parę kilometrów". Moja przed remontem nie siorbała jeszcze ojeju w ilościach 1-2 L na 1tys/km , ale tedencja była zwyżkowa , wiec zamiast dolewać coraz więcej postanowiłem zainwestować w remont . Samochodu nie zamierzam narazie zmieniać wiec zrobiłem tak aby jeszcze te 200-300 tys/km polatać . Po remoncie zrobiłem już ok 40 tys/km i narazie (odpukać :wallbash:) jest ok. Gdybym miał możliwości może bym sam sie wziął za to ale ani miejsca w garazu nie za wiele ani narzędzi i co najważniejsze nie miałem czasu . Zamiast samemu robić wolałem przez ten tydzień co samochód stał u mechanika zarobić na ten remont . I on zarobił i ja .
Na drodze myśl , za innych również ! ! !


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl