Zacznę od historii zakup auta w 2016 toyota verso 146 tyś ( teoretycznie) i nagle zonk bierze olej około litr na 1000 km, jako że robię 140 km dziennie to bolało dolewanie , zszedłem na każde gówno tescowe ale zawsze 10W40 dojechałem do 212 tyś i brał już około pod 2 litry po przejściu na 15W40.
Zdecydowałem na wymianę pierścieni NPR + wiercenie otworów. Napotkałem wg mnie zdrową głowicę i całkiem nienajgorsze pierścienie ( nie były zapieczone), dowierciłem z dwóch na pięć otworów, zamontowałem nowe pierścienie i wszystko zmontowałem w całość. Dzisiaj przejechał dopiero 1000km ale na miarce olej stoi, normalnie byłoby z max na min lub mniej. Zalałem olejem 15W40 szkoda mi było droższego na wypoadek gdyby operacja się nie powidła.Być może zmienie na 10W?
Ale to życie pokaże. Czas pracy około 45 h. Wracając do otworów to były dwa na stronę dowierciłem 3 jeden w środku i dwa na skraju