Autor Wątek: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8  (Przeczytany 57838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mothra

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #30 dnia: 25 Października 2017, 20:27:12 »
Niestety 8 tyś km z groszami, styl jazdy ten sam, olej też, wymieniam zawsze co 10 tyś. Km. Szkoda by było żebym spokoju miał na 2 lata.

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Października 2017, 07:02:34 »
Słuchaj kolegi mechu i nie rób tragedii. Nawet gdyby ubyło 1 litr (od max do min na miarce) przez 10 000 km to jest zaledwie 100 ml na 1000km. Dolewać nie musisz. Inna sprawa to to, że jednych olejów 5W30 silnik bierze mniej, a innych więcej. Szukaj tego, na którym pojeździsz bez dolewki. Na Forum jest opisanych sporo doświadczeń kolegów.

Offline AJRO VVTI

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #32 dnia: 20 Listopada 2017, 20:21:25 »
Witam ponownie. W końcu uporałem się z remontem silnika. Prace polegały na:
Głowica: wymiana wszystkich zaworów wydechowych i ich regulacja, wymiana uszczelniaczy na zaworach, planowanie i mycie głowicy i oczywiście nowa uszczelka pod głowicę, nowe szpilki do dokręcenia głowicy
Blok: modyfikacja tłoków, wymiana pierścieni, wymiana panewek, wymiana uszczelniacza na pokrywie rozrządu
Części z usługą ogarnięcia głowicy na warsztacie wyniosły mnie 1,9 tys zł
Zastanawiam się teraz nad użytkowaniem takiego auta z remontowanym silnikiem. Wszystko było robione jak dla siebie ale jakoś nie mam zaufania do remontowanych silników. Trochę wcześniej na drugiej stronie  MOTHRA  zadał pytanie, kto już po remoncie i jak z konsumpcją oleju? Jakoś nikt się nie udzielił w temacie. Ja mam inne pytanie. Watro ryzykować i jeździć remontowanym? 

Offline mpendzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Lutego 2018, 23:23:52 »
Ja też jestem ciekaw ile osób już po remoncie jeździ i czy są jakieś problemy, bo stoję przed decyzją czy remontować....
Pozdrawiam

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Lutego 2018, 03:12:15 »
Jeśli zrobione zgodnie z prawidłami sztuki i na dobrej jakości częściach, to nic się nie będzie działo.

Gorzej jeśli ktoś "wymieni pierścienie", to potem są kwiatki, że przez 20-30kkm jest lepiej, a później powtórka z rozrywki i zastanawianie się dlaczego.

Z tych, które robiłem, wszystkie jeżdżą bez zarzutu, niektóre już ponad 100kkm. W zależności od użytkownika biorą 0-1l na 10kkm.
3VZ.pl



Offline mpendzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Lutego 2018, 11:22:37 »
Czyli wychodzi na to, że pierścienie, planowanie głowicy, uszczelniacze i luzy zaworowe  to minimum... do tego może dojść rozrząd i inne kosmetyczne sprawy.
Za taki pół remont powiedzieli mi koło 2500... czyli to chyba najtańsze rozwiązanie problemu
Pozdrawiam

Offline AJRO VVTI

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #36 dnia: 18 Lutego 2018, 16:36:17 »
Kolego nie zapomnij o przerobieniu tłoków jeśli chcesz mieć efekt remontu na dłużej

Offline mpendzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Lutego 2018, 21:47:34 »
Rozumiem, że chodzi o wywiercenie 4 dodatkowych otworów w tłoku ?? :-) No jak tylko dojdzie do remontu, to na pewno... Najpierw jednak zmienię olej na 5w50 i zobaczę jak auto się będzie zachowywało. Nie łudzę się, że spalanie oleju zniknie całkowicie ale może chociaż trochę się zmniejszy i dolewki będą tańsze :-) Dopóki nie dojdę do 1,5 na 1000km to będę jeździł. Na chwilę obecną auto spala normalne ilości paliwa, ładnie przyspiesza, nie kopci... (chociaż rura wydechowa czarna w środku ) Zobaczymy jak będzie.
Pierwszy raz tak się naciąłem na auto - jednak ciężko wykryć taką wadę po 20 minutowej jeździe próbnej. Nawet w ASO nie wiedzieli i wg nich wszystko w aucie było okej. - takie życie...
Pozdrawiam serdecznie.


Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #38 dnia: 19 Lutego 2018, 10:00:14 »
Nic nie da zmiana oleju . Ten który chcesz zalać jeszcze bardziej zapiecze pierścienie i silnik więcej będzie brał oleju . Wada w tym silniku polega na złym przepływie oleju w rowkach  tłoków  na pierścieniach olejowych . Olej tam się zatrzymuje i zapieka , dlatego blokują sie pierścienie olejowe które z czasem "stają na amen". Jeśli wlejesz gęstszy olej to przepływ oleju będzie jeszcze gorszy , czyli sam sobie strzelisz w kolano . Moja rada jeśli jeszcze chcesz trochę pojeździć przed remontem który jest nieunikniony , to przy wymianie oleju zrób płukanie silnika jakimś porządnym środkiem i zalej olejem 5W30 .Żeby dolewki były tańsze to zalej tanim olejem bo przecież silnik i tak go zeżre . Takie płukanie może pomóc  ale nie musi  , bo jeśli pierścienie są już mocno zapieczone to nic ich nie ruszy .Zrobisz remont i będziesz śmigał aż miło .  A tak na marginesie to dziwne że ta wada ujawniła się w samochodzie z 2007 r gdyż Toyota uporała się z tym problemem do 2006 r . Na moje oko to są dwie możliwości wytłumaczenia tego , albo ktoś wymienił silnik na taki z wadą olejową albo masz najechane ponad 500 tys/km . Jeśli zamierzasz jeździć jeszcze parę lat  to może zamiast remontu pomyśl o wymianie silnika . Ja u siebie zrobiłem remont jak brała 1L na 2tys/km , uznałem że nie ma na co czekać bo samo sie nie naprawi. Kosztowało mnie to ciut ponad 3 tys/zł ale mam święty spokój , a przejechałem już ponad 50 tys/km . Przez pierwsze 10 tys/km wzięła 1.5 L 5W30  teraz dolewam już nie więcej jak 1L oleju .
« Ostatnia zmiana: 19 Lutego 2018, 10:17:47 wysłana przez Maniuni »
Na drodze myśl , za innych również ! ! !

Offline mpendzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #39 dnia: 19 Lutego 2018, 10:07:20 »
Wymiana silnika to bezsensu działanie bo nie wiadomo co się trafi. Co do innego silnika -  tak podejrzewam, ale nie jestem w stanie tego stwierdzić, no bo niby jak ?? 500 tyś. silnikiem benzynowym zrobić to bez sensu przez 10 lat - tym bardziej, że w serwisie potwierdziłem przebieg w 2012 r. że miał 84000.
Najbardziej prawdopodobna opcja to inny silnik albo fabryka wrzuciła jakiś stan magazynowy :-)
Pozdrawiam
A swoją drogą jakie macie kody na nalepce z lewej strony silnika ?? Może po tym można określić z którego roku jest silnik. U mnie jest EZ1-T72  277
Pozdrawiam

Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #40 dnia: 19 Lutego 2018, 10:37:21 »
Nie wiem gdzie kupiłeś auto ale jeśli od pośrednika/handlarza to wszystko możliwe . Jeżeli potwierdzili przebieg w ASO to rozumie że Toyota była kupiona w salonie w Polsce jako nowa , więc do właściciela możesz łatwo dotrzeć i zapytać o historie pojazdu. Może się okazać że sprzedał auto z padniętym silnikiem handlarzowi a on cudownie go ozdrowił . Co do numerów na silniku to gdzieś na forum jest od jakich numerów silnika wada olejowa została usunięta . Musisz poszukać , będziesz wtedy pewny co za silnik masz u siebie . Jeśli okazało by się ze został wymieniony to miałbyś podstawę do zwrotu auta sprzedawcy albo choć do oddania części pieniędzy.
Na drodze myśl , za innych również ! ! !

Offline mpendzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #41 dnia: 19 Lutego 2018, 10:44:46 »
Otóż to - nie wiem jak ustalić jaki powinien być silnik.   Przebieg potwierdziłem dzwoniąc do Niemiec do serwisu gdzie były przeglądy i się zgodziło do 2012r. Co do identyfikacji to w książce serwisowej chyba mam numer silnika ale nie mogę go nigdzie znaleźć fizycznie na silniku -  może ktoś wie  gdzie szukać.
Co do późniejszych batalii z handlarzem, to wydaje mi się że silnik  jest częścią eksploatacyjną i  chyba nie mam szans na odzyskanie kasy. "Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu" :-)
Pozdrawiam

Offline chriskalisz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Kwietnia 2018, 14:06:41 »
Witam, ja wykonałem wiercenie otworów w tłoku i montaż nowych pierścieni - tylko to + oczywiście nowa uszczelka pod głowicę.
Koszt całkowity - max 600 zł + moja robocizna.
Jak ktoś chce znać szczegóły niech pyta... :)
chris

Offline Maniuni

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Kwietnia 2018, 17:06:47 »
Witam, ja wykonałem wiercenie otworów w tłoku i montaż nowych pierścieni - tylko to + oczywiście nowa uszczelka pod głowicę.
Koszt całkowity - max 600 zł + moja robocizna.
Jak ktoś chce znać szczegóły niech pyta... :)
Jak chciełeś zaoszczędzić to trzeba było załozyć stare pierściernie i stary olej zalać . :grin: :grin: :grin: Ciekawe jak długo pojeździsz po takim "remoncie" ?
Na drodze myśl , za innych również ! ! !

Offline Maher

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: Wymiana pierścieni Corolla Verso 2004r 1.8
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Kwietnia 2018, 17:49:24 »
Witam, ja wykonałem wiercenie otworów w tłoku i montaż nowych pierścieni - tylko to + oczywiście nowa uszczelka pod głowicę.
Koszt całkowity - max 600 zł + moja robocizna.
Jak ktoś chce znać szczegóły niech pyta... :)
Jak chciełeś zaoszczędzić to trzeba było załozyć stare pierściernie i stary olej zalać . :grin: :grin: :grin: Ciekawe jak długo pojeździsz po takim "remoncie" ?

Za to ciebie "fachowcy" naciągi na wymianę i naprawę dobrych części i czujesz się z tym szczęśliwy? 
Po co ma robić głowice jak jest z nią wszystko OK, czy wymieniać rozrząd, panewki itd.
Przy braniu oleju winne są tłoki i wystarczy ich modyfikacja i wymiana pierścieni, jak ty zajechałeś na LPG głowice to tylko twój problem.

Chętnie poczytałbym opis chriskalisz co robił, jakie pierścienie, uszczelkę kupił.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl