Miałem podobny ścisk pupy. Moje jest 1.4 z podobnym przebiegiem i radzili najlepiej silnik wymienić, łańcuch rozrządu za 3tys.. Mało zawału nie dostałem bo swój wiek już mam, ale żaden dupny mechanik(jeden inżynier) nie raczył zdjąć paska i wtedy posłuchać!
Pojechałem do Katowic, do gościa który zajmuje się toyotami. Jak mu powiedziałem o co chodzi to, tak dziwnie na mnie popatrzył. Kiedy silnik ostygł, zdjął pasek, to właśnie pasek był całkowicie rozpieprzony, uruchomił na nowym i jak ręką odjął.
Swoją drogą, to nie wierzmy w wieczną trwałość łańcucha rozrządu. Komplet do wymiany za ok. 500zł.