Pewnie masz Mutlu (turecki) a ten (przynajmniej u mnie) rzadko ma ponad 12,2 V. Zdaje się że po ładowaniu (jeździe) przez jakiś czas napięcie pozorne rośnie. Wystarczy obciążyć aku żeby spadło.
A u mnie właśnie padł i nie wiem czy wzywać lawetę czy ładować. Wybrałem to drugie bo dziś wolne.
Zaglądałem 3 dni temu i pokazywał jeszcze całkiem wysoko (jak na ten okaz) - miałem dziś go ładować - otwieram z pilota i słyszę leniwą (spowolnioną) pracę rygli i pompki ABS. Na koniec tak wolno szła, pyk, pyk, pyk tak co 1/2 sekundy jakby parowóz w oddali. Odłączyłem mierząc ile ta pompka chce prądu - 0,4 A (i spadło). Teraz ładuję poza samochodem.
Ile to użarcia z tym syfilisem i nie można wstawić czegoś pojemniejszego bo podobno źle to działa na baterię HV.