Mój samochód ostatnio był "naprawiany" w ASO przez 2 tygodnie, ponieważ regularnie nie odpalał i sypał błędami. W końcu znaleźli przyczynę - ponoć źle podłączony rejestrator jazdy i włączony tryb parkingowy. Problemy z tym są 2. Pierwszy jest taki, że tryb parkingowy był cały czas wyłączony (od początku byłem świadomy, że to może doić baterię, więc zrezygnowałem z tej funkcji), a drugi jest taki, że ASO mi montowało ten rejestrator jazdy w nowym samochodzie, więc jeżeli był źle zamontowany, to właśnie przez nich. Minęło kilka tygodni i wczoraj znowu cegła. Dzisiaj rano przyjechało assistance i odpaliło samochód na kablach - oczywiście samochód przywitał mnie masą błędów (ABS, ESP, hamulce itd.). Zostawiłem go na "P" żeby się podładował, a w międzyczasie zadzwonili do mnie z Toyota Euro Care żeby zapytać czy problem rozwiązany. Powiedziałem, że częściowo, bo na desce jest "choinka". Poradzili, żeby przejechać się kilka kilometrów i problem zniknie, więc poszedłem do samochodu i znowu cegła. No więc kolejny raz assistance i tym razem samochód na lawecie pojechał do ASO.