Na początek proponuje zrobić gruntowny przegląd twego silnika. ...
No wlasnie zostalo to zrobione, przynajmniej na tyle na ile sie da sprawdzic bez zdejmowania glowicy. Po prostu na drugim cylindrze nie ma cisnienia. Cos jeszcze sprawdzali i wychodzi ze to jednak zawor.
Oczywiscie i tak pelna prawda wyjdzie po zdjeciu glowicy, ale na to sie wstepnie umowilem pod dlugim weekendzie. Jesli to jest to o czym mysla mechanicy koszt naprawy zamknie sie w 1k pln. Nie jest zle.
W najgorszym razie renowacja glowicy... to mnie niestety trzepnie po kieszeni.
Co ciekawe zapowiadali nieznaczny spadek mocy na gazie, a tu sie okazuje ze moc wzrosla i to sporo. Wprawdzie podejrzewam ze to akurat kwestia porzadnej regulacji, ale sie nieco zdziwilem (pozytywnie) przy przyspieszaniu. Boje sie co bedzie po naprawie, przy komplecie pracujacych cylindrow

(Mamo zepsuli mi tojke, za szybko jezdzi !)
Drugi efekt jest taki ze praktycznie nie slychac pracy silnika, jak stoje na swiatlach ciagle nerwowo rzucam okiem na kontrolki, bo mam wrazenie ze zgasla :aclap
P.S. Mam coraz wieksze zaufanie do tych mechanikow, robia przy okazji mnostwo dodatkowych

i nie chca za to pieniedzy.