Autor Wątek: przednie lampy już są czyste (F)  (Przeczytany 24479 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

k r z y s i e k

  • Gość
przednie lampy już są czyste (F)
« dnia: 29 Kwietnia 2005, 21:19:22 »
Witam, jak by kogoś, tak jak mnie irytował inny (ciemniejszy) kolor przednich lamp ze wzgledu na ich zabrudzenie od wewnątrz to radza je poprostu wyjąc i umyc. Godzinka czasu na obie lampy (nie tracimy ustawien lampy)
Odkrecamy artape chłodnicy (3 wkrety od gory), odkrecamy kierunkowskaz (tylko jeden wkret od gory), kierunkowskaz trzeba odciągnąc w strone przodu samochodu (jest zatrzask przy lampie). odkrecamy leflektor (3 wkrety 10tka). odłączamy kabelki (wtyczki), wyjmujemy lampe a potem z niej żarowki. do lampy przez otwor wlewamy ciepłą wode i dosypujemy proszek do prania i robimy shejka  :D  czynnośc powtorzy i wypłukac.
nie zdejmowałem korektorow świateł z lamp starałem sie ich nie zalac. jak ktoś nie moze odpiąc małej zaroweczki to mozna wyjąc ją z lampy bez odpinania, przekrecając
that's all
mogą byc na początku troche zaparowane ale mają odpowietrzniki i wyschną
efekt jest naprwde dobry po za tym świecą jak nowe
krzysiek
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 12:49:58 wysłana przez Miche »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Maja 2005, 13:41:58 »
A żeby nie było plamek po wyschnieciu polecam na koniec przepłukac wodą destylowaną.  
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:23:09 wysłana przez Miche »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

k r z y s i e k

  • Gość
przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Maja 2005, 20:26:06 »
ciekawe czy ktoś jeszcze umył?
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:23:26 wysłana przez Miche »

pin555

  • Gość
przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Maja 2005, 20:35:54 »
Cytat: k r z y s i e k
:bbravo   ciekawe czy ktoś jeszcze umył?

Mylem, co prawda w primerze, ale to tez japonskie ;-) Nawet cisnieniowo. To troche ryzykowne dla odblysnikow, ale byly tak brudne, ze warte ryzyka. A na koniec dolalem nablyszczacza do zmywarek, wyplukalem, wysuszylem i wywietrzylem. Spora roznica!
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:23:41 wysłana przez Miche »

danielo

  • Gość
przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Lipca 2005, 12:37:37 »
Cytat: k r z y s i e k
ciekawe czy ktoś jeszcze umył?

ja wlasnie umylem. dopiero jeden ale jest ok. tzn jeszcze od wczoraj nie odparowal ale to pewnie dlatego, ze nie moglem czekac, az wyschnie do konca. jezeli chodzi o rezultat to przy wylaczonych swiatlach wlasciwie nie widac roznicy. natomiast przy wlaczonych umyty reflektor swieci bardziej takim krystalicznym swiatlem.
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:23:59 wysłana przez Miche »

Offline dziejo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Mężczyzna
przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Lipca 2005, 13:30:42 »
Ciekaw jestem jak sie spisuje taki odblysnik -po dluzszym czasie od umycia.
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 13:24:19 wysłana przez Miche »

Dagon

  • Gość
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Kwietnia 2008, 12:19:05 »
Po 3 latach odkopuję wątek ponieważ napotkałem dziwną trudność. Odkręciłem wszystko jak jest opisane w wątku, zresztą jak wiecie sprawa wygląda banalnie prosto. Jednak u mnie po odkręceniu wszystkich śrub i wyjęciu kierunkowskazu nadal coś trzyma reflektor od spodu. Można go wyginać w pewnym zakresie ale w ogóle nie idzie go wyciągnąć. Przyjrzałem się przy pomocy małego lusterka jak to wygląda. Jest to coś, co przypomina zaczep w który jest wpuszczony kawałek obudowy od reflektora. Niestety nie wiem jak się do tego dobrać. Lampę można przesuwać w kierunku błotnika oraz osi pojazdu jednak zakres tych ruchów jest niewielki. Próbowałem użyć siły, nieco się pastwiłem nad reflektorem ale zrezygnowałem bo wolałbym nic nie połamać. Ktoś wie jak się do tego dobrać?

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Kwietnia 2008, 20:03:28 »
Witam . Pewnie masz Koito . Ja też tak mam po prostu pśiknij jakies WD i do siebie pociągnąć ( to jest taki plastikowy zatrzask ) . Innej możliwości nie ma a gwarancji że sią nie ułamie też , ryzyk fizyk . Ale nawet bez tego to będą się trzymać . Pozdro .

Dagon

  • Gość
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Kwietnia 2008, 20:29:57 »
Znaczy się nie ku górze (pionowo) tylko poziomo? Rany, szarpałem tak właśnie z dość dużą siłą. Skoro jest tak jak mówisz, to jestem pod wrażeniem tego zatrzasku. Widać nie będzie łatwo. Jutro spróbuję i opiszę jak poszło.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Kwietnia 2008, 23:13:54 »
Zatrzask trzyma solidnie :)  Ciągnij do przodu, znaczy się poziomo. Możesz sobie pomóc trochę kiwając reflektorem prawo-lewo, ale w końcu musi puścić. Tam tylko zatrzask siedzi.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Kwietnia 2008, 23:46:44 »
Znaczy się nie ku górze (pionowo) tylko poziomo? Rany, szarpałem tak właśnie z dość dużą siłą. Skoro jest tak jak mówisz, to jestem pod wrażeniem tego zatrzasku. Widać nie będzie łatwo. Jutro spróbuję i opiszę jak poszło.

tez mialem z tym problem za pierwszym razem. trzeba ciagnac z calej sily.
czyscilem reflektor zdejmujac szklo i potem przyklejajac z powrotem na silikonie i bylo super (do czasu az je rozwalilem w wypadku).
podnioslem tez napiecie na zarowkach przez podciagniecie napiecia grubszymi kablami prosto z akumulatora. zarowki traca na zywotnosci ale w dzien jezdze na dziennych wiec mnie to bardzo nie boli.
dodajac do tego osramy +80% osiagamy calkiem dobre efekty.

pozdrawiam,
cholo

Dagon

  • Gość
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Kwietnia 2008, 15:44:55 »
Ok, poradziłem sobie. U mnie wyglądało to tak, że musiałem zapierać się całym sobą. Jak puściło, to aż odskoczyłem ;] Ale nic się nie połamało i przy zakładaniu wskoczyło na swoje miejsce. Przy okazji uszczelniłem kierunki bo parowały. Dzięki za wsparcie :]

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Kwietnia 2008, 22:14:32 »
Ok, poradziłem sobie. U mnie wyglądało to tak, że musiałem zapierać się całym sobą. Jak puściło, to aż odskoczyłem ;] Ale nic się nie połamało i przy zakładaniu wskoczyło na swoje miejsce. Przy okazji uszczelniłem kierunki bo parowały. Dzięki za wsparcie :]

Zakleiłeś wszystkie możliwe szczelinki i otworki?Komory lamp nie moga być szczelne bo znowu zaparują.Zawsze musi być możliwosć wentylacji.

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Kwietnia 2008, 22:42:39 »
Cholo - a jak sobie poradziles z "oderwaniem" obudowy od szkla? Ogladaja swoje reflektory nie mam pojecia jak to zrobic aby ich nie uszkodzic...
Mylem reflektory w zmywarce i jest znacznie lepiej jednak chcialbym wypolerowac szkla a najlepiej to zrobic rozkladajac taki reflektor.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Dagon

  • Gość
Odp: przednie lampy już są czyste (F)
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Kwietnia 2008, 23:46:28 »
Carinus, kierunki rozszczelniły mi się na połączeniu plastikowego klosza z obudową. Więc wyjąłem ów "klosz", wydłubałem stara masę klejącą i dałem nową (klej do szyb). Oczywiście "wywietrzniki" które są z tyłu obudowy zostawiłem w spokoju :] Rozsądek tego wymagał ;] Kierunki są teraz szczelne, po deszczu nie będą zaparowane (co się przy mocniejszych opadach ostatnio zdarzało).
Cytuj (zaznaczone)
Cholo - a jak sobie poradziles z "oderwaniem" obudowy od szkla? Ogladaja swoje reflektory nie mam pojecia jak to zrobic aby ich nie uszkodzic...
Mylem reflektory w zmywarce i jest znacznie lepiej jednak chcialbym wypolerowac szkla a najlepiej to zrobic rozkladajac taki reflektor.
Pewnie tak jak ja rozkleiłem kierunki tj. przy pomocy ciepła. Kierunki można rozgrzać suszarką "jeżdżąc" po miejscu spojenia. Reflektor można spokojnie częściowo zanurzyć na jakiś czas w gorącej wodzie i poczekać, aż ciepło zrobi swoje ze spoiną. Potem odczepić zaciski i powoli odciągać szkło.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl