witam.
Mam problem z falujacymi obrotami - wylacznie na zimnym silniku a mianowicie po uruchomieniu silnika np po nocy obroty skacza od 1tys do 0 auto przygasa, problem znika po nagrzaniu sie silnika, przy ok 30stopniach dopiero zalacza sie ssanie i podwyzszone obroty do 2tys zaczynaja spadac, po nagrzaniu sie silnik pracuje bez zarzutu - przyspieszenie jak i spalanie jest OK. Moze bedzie prosciej, jezeli napisze co do tej pory zrobilem - przepustnica zdemontowana i wyczyszczona razem z ISC, przeplywka czyszczona, szczelnosc dolotu sprawdzona, swiece wymienione.
moze ma ktos pomysl na ten problem.
dzieki wielkie z gory