Cześć,
Przedwczoraj zauważyłem szarpanie silnika, spadek mocy, trzęsienie budą (jakby pracował na 3 cylindrach). Problem występuje po rozgrzaniu silnika w losowych momentach, wydaje mi się że deszczowa pogoda i mokra nawierzchnia mają w tym swój udział... Zaświecił się check (migał i został), wywaliło P0301 i dodatkowo P0300 w niepotwierdzonych błędach. Świece wymienione 2,5 roku temu na NGK. Podmieniłem cewki 1 z 4, problem występuje nadal na 1 cylindrze. Ostatnie tankowanie było do pełna, zrobione 500 km. Zawsze na tej samej stacji. Po podpięciu ELM, MAF przy pedale gazu w podłodze pokazuje ~68 g/s. Przepływomierz czysty. Przepustnica nie ruszana. Problemów z niskimi obrotami nie ma. Filtr powietrza nowy (Knecht). Jak problem nie występuje to auto jest żwawe, chętnie się rozpędza.
Jakby wraz z tymi błędami występował któryś mówiący o zbyt bogatej/ubogiej mieszance podejrzewałbym sondę. Jako, że objawia się to na rozgrzanym silniku to czy przyczyną mogą być niewłaściwe luzy zaworowe? Prawdopodobny jest przedmuch na uszczelce kolektora dolotowego?
Jest sens zamienić wtryskiwacze miejscami? Czy wtedy trzeba wymienić ich uszczelki?
Silnik 1.3 2NZ-FE