Dzień dobry.
Jestem użytkownikiem aurisa 1.6 z 2013 roku auto ma przejechane 117kkm o od ~10kkm ma założoną instalacje LPG.
Ostatnio znajomy który również jeździ Toyotą ale rav4 2.0 z podobnego rocznika wyczytał gdzieś, że Toyoty jeśli jeździ się powyżej 4k obrotów to gubią płyn chłodzący. Początkowo potraktowałem to jako bzdurę ale, że sporo czasu spędzam na autostradzie to postanowiłem zweryfikować te rewelacje i okazało się, że poziom płynu był poniżej minimum. Płyn uzupełniłem, minęło kilka tygodni i znowu zauważyłem braki.
Silnik pracuje cicho.
Pod korkiem oleju jest czysto.
Sam olej na bagnecie też wygląda raczej normalnie, na tyle na ile jestem w stanie to stwierdzić.
Podczas pracy w zbiorniczku wyrównawczym nie ma bulgotania a i sam płyn wydaje się wyglądać dobrze.
Czy to prawda z tym "gubieniem płynu"?
Czytałem gdzieś, że aurisy miały jakieś problemy z pompami wody ale w okolicach paska nic nie widać niepokojącego.
Dodam jeszcze, że silnik trzyma temperature i wskazówka trzyma się z dala od czerwonego pola.
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka