3 miesiące temu wymieniałem simering miedzy skrzynią biegów a silnikiem bo mi lało, a lało mi z teg powodu (chyba) ze jakiś miesiąc wczesniej przy predkości ok 50 km/h uderzyłem w krawężnik centralnie z przodu prawym kołem, skutkiem czego rozwaliłem opone, felge, amortyzator ... a ten wyciek pojawił sie ok miesiąc po tym zdarzeniu, wiec wnioskuje ze cos sie mogło poprzestawiac miedzy silnikiem a skrzynią, tylko dlaczego po wymianie simeringa (koszt simeringa ok 35zł) znowu leje z tego samego miejsca?? juz zgubiłem 1,5 oleju; jeżdze na Valvoline MaxLive, auto ma przejechane 141 tys
prosze pomóżcie jak wiecie coś w tym temacie
moze wiecie co sie popierdasic mogło tez innego ze leje
:modlitwa