Witam,
mam takie pytanie do "praktyków". Padł mi dzisiaj akumulator, po 7.5 roku, miał prawo.
I moje pytanie:
Ponieważ dziś rano było minimalnie poniżej zera zastanawiam się, czy jest szansa że popołudniu, gdy będzie znacznie cieplej aku jeszcze się podniesie aby gdzieś podjechać, czy raczej już trzeba kombinować wymianę na miejscu, tu gdzie stoję? (auto to Auris hybryda)
Dzięki.