Wymieniłem w moim Yarisie fabryczne glosniki. Dodałem wzmacniacz Alpine 4-kanałowy.
Nowe glosniki to Hertz ESK 165S. Tak sie akurat składa, ze caly sprzet jest dobrze znany na tym forum
Całość mam od GAK'a. Całe okablowanie, MDF etc. miałem gotowe (dzieki GAK). Sprzet pozostał w rodzinie ...Toyoty

Jesli ktos pamieta moje porzednie posty to zapewne wie ze podlaczalem to wszystko pod radio fabryczne :/ W tym celu zakupilem tez konwerter (do podlaczenia wzmacniacza). Dodatkowo wytlumialem drzwi.
I tutaj kilka moich refleksji i spostrzezen.
Głosniki Hertza w tym miejscu w ktorym fabryczne się"konczyły" te dopiero zaczynają pokazywać pazurki. Wzmacniacz jest wystarczajaco mocny (tym bardziej ze podlaczylem normalnie, tzn nie mostkowałem - tak mi sie przynajmniej wydaje

Ale, ale kwestia konwertera - wydaje mi sie, ze to on jest zrodłem szumów i trzasków jakie mają teraz miejsce. Wydawało mi sie ze nie mam aż tak wygórowanych wymagań ale w tej chwili nie moge powiedziec zebym był z takiego rozwiązania zadowolony :/ Probowałem ustawic poziom sygnału na tym konwerterze na jak najmniejszy i potem wzmacniać to wzmacniaczem ale niewiele to daje - zdecydowanie szumi za bardzo. Wczesniej napewno tak nie szumiało.
Dzownilem juz do CarAudio i moga przerobic mi to radio tak zeby mialo wyjscia RCA. Z tego co wyczytalem i jak mi sie wydaje to powinno byc lepiej niz z takim konwerterem bo sygnał nie bedzie juz szedł przez wzmacniacz radiowy, do tego konwertera itd (?).
Pytanie jakie mi sie jednak nasuwa, czy od czegos innego jeszcze moze mi tak szumiec? Mnie sie wydaje ze to ten konwerter ale ja sie malo znam i w sumie to jak po przerobieniu na RCA ma mi tak dalej szumiec to szkoda kasy.
Druga kwestia - coś zepsułem?

Zauwazylem bowiem ze przy dluzyszm przytrzymaniu przycisku np. reset (średnia predkosc, spalanie) czy przy zapamietywaniu stacji w radio nie ma dzwieku - tego "piknięcia". Ciekawe.
z gory dziekuje za wszelkie komentarze.
pozdrawiam
