Sytuacja obecnie wygląda następująco:
- otrzymałem od kierownika myjni dane do ich OC, swoją drogą spoko koleś, mówi że rozumie mnie, też miał nowe auto i też na rysy zwracał uwagę
- spotkałem się z kolesiem od OC który zrobił zdjęcia i dokumentację ze stanu lakieru,powiedział mi że będzie sugerował polerowanie auta
- a teraz czekam na wycenę od niego na maila
- z tą wyceną pojadę do Toyoty i zobaczymy co oni na to powiedzą
Więc narazie wszystko idzie po mojej myśli żeby z OC myjni naprawić lakier.
Na przyszłość pewnie będę korzystał z tej myjni bezdotykowej ale tylko aby spłukać brud, później umyję auto rękawicą z mikrofibry, a na końcu spłukam to wszystko też wodą pod ciśnieniem ze stacji
