Ja sobie kilka razy tak rozładowałem aku w lexusie GS450h - zauważyłem, że gdy zostawię w garażu otwarty bagażnik (i wyłączoną lampkę w nim) albo maskę to auto pozostaje jakby w oczekiwaniu na to co będzie dalej, nie przechodzi najwyraźniej w tryb standby. Aku potrafi zjechać może nie do zera (a jest większy niż w P3) ale do takiego poziomu, że głupieją sterowniki i nie zapalisz w 2-3 dni.
Jak auto jest pozamykane (w sensie nie zamknięty centralny zamek a drzwi, maska i klapa) to może stać i 2 tygodnie w bezruchu i nic...
Może masz coś w tym kierunku u siebie (np uszkodzony wyłącznik maski mógłby być w teorii, tak, że raz pokazuje zamkniętą a czasem otwartą) - auto tego w żaden sposób użytkownikowi nie sygnalizuje.