Dzisiaj rozmawiałem z mechanikiem i stwierdził, żeby dać sobie z tym spokój i wrzucać piątkę przy prędkości 100km na godzinę i dużo więcej samochód nie spali. Nawiasem pali mi 7l po mieście przy spokojnej jeździe bo trzeba zmieniać biegi przy wyższych obrotach niż w awensisie 2 z silnikiem 2l, który pali minimalnie mniej. Ale tak widocznie musi być. Wynik 5,5 l dla mnie jest nieosiągalny, chociaż sprzedawcy zachwalają, że ten samochód tyle spala. Mam nadzieje że w końcu, komuś uda się problem drgań rozwiązać i podzieli się tutaj w jaki sposób to zrobił.