Standardowa operacja przy przeglądzie. Kazanie nic nie da. Chyba że się lepiej poczujesz.
O, widzę przedstawiciel ASO! Dzień dobry!
Kazanie niestety musi być, bo ASO kasuje jakby oferowało cuda, a często im się zdarzają zaniedbania. Znam przypadki z domu i rodzinne, gdzie ASO filtrów nie wymieniało, płynu hamulcowego, a nawet potrafili wlać do silnika 1,0 w Yarisie 3,2 litra oleju... pewnie cały silnik do tej operacji rozbierali... Tak oczywiście wynikało z faktury, a po sprawdzeniu albo gęsto się tłumaczyli, albo szli w zaparte.