Autor Wątek: Auto nie odpala - Alarm?  (Przeczytany 24652 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline skiba01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 63
Auto nie odpala - Alarm?
« dnia: 30 Stycznia 2018, 22:42:09 »
Witam wszystkich :)

Niedawno nabyłem drogą kupna Aurisa 2010 rok (lift), i mam mały problem. Wydaje mi się, że fiksuje alarm.
Po otworzeniu drzwi pilotem, po chwili włączają się światła awaryjne, a auto nie odpala (rozrusznik kręci, syrena alarmu nie wydaje dźwięków, dioda alarmu cały czas miga). Trzeba wysiąść z auta, zamknąć drzwi pilotem i tak do skutku..
W książce serwisowej znalazłem informację, że zamontowany jest alarm q-safe ( niestety brak modelu itp. ).

Miał ktoś może podobne doświadczenia z tym alarmem?

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Stycznia 2018, 23:01:41 »
może spróbuj go dezaktywować by mieć pewność czy to aby napewno alarm. Ja dostałem instrukcję jak a w innych toyotach albo kluczyk albo inną informację co zrobić "w razie..."

Offline marcin83

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 89
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Stycznia 2018, 07:56:50 »
Gdzie masz czujniki ruchu umiejscowione jak masz  z tyłu pojazdu to centralka będzie w bagażniku po prawej stronie pod boczkiem plastikowym a jak z przodu centralka może być na winklu progu  tam gdzie nogę dajesz lewo plastiki w formie litery L. Zdemontuje też deskę z przełącznikami od lusterek ,esp

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Stycznia 2018, 08:01:14 »
Ja miałem pod maską po lewej stronie centralke

Offline rambo7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Stycznia 2018, 08:30:04 »
najpierw sprawdź kto (który z elementów zabezpieczenia) generuje alarm???
piszesz że "po otwarciu drzwi pilotem po chwili włączają się światła awaryjne" - rozumiem że nie dotykasz klamek ! auto ma zamkniętą fizycznie kabinę i nie dotykasz drzwi - tylko nacisnąłeś przycisk- "otwórz" ...czekasz .. i po chwili mrugają kierunki? - tak?
- czy wziąłeś za klamkę i otwarłeś drzwi i wtedy po chwili mruga?
bo to jest różnica? (trzeba tu pisać precyzyjne co robisz?).
Domyślam się że jednak łapiesz za klamkę i otwierasz drzwi bo: piszesz "trzeba wysiąść z auta ..." no to jednak włazisz do auta i dotykasz klamkę !
To są 2 całkowicie różne sytuacje. Co robisz - pisz dokładnie - niczego nie pomijaj!!
sytuacja:
1. Otworzyć pilotem (czyli rozbroić alarm)  i niczego (żadnych drzwi)  nie dotykać - alarm mruga.
a
sytuacja:
2. otworzyć pilotem, złapać za klamkę - otworzyć drzwi fizycznie  - alarm mruga.
To są całkowicie 2 odrębne sytuacje.

W związku z powyższym, ja przyjmuję że pilotem rozbrajasz alarm (dajesz otwórz) i łapiesz za klamkę i włązisz do środka - tak robisz? prawda?
wtedy się generuje alarm.
To pierwsze co bym sprawdził to czujnik drzwi kierowcy - to ten "czarny cycek" w osłonce gumowej na słupku drzwi - tuż przy skoblu. To jest czujnik podpięty do alarmu i prawdopodobnie jest on popsuty. (są 4 sztuki w każdych drzwiach).
W Toyotach Auris te czujniki dość często się psują. Działają tak że gdy zamknięte są drzwi - czujnik rozłącza obwód (w nim są 2 blaszki) gdy otworzysz drzwi czujnik powinien zamknąć obwód (blaszki się zwierają) jeśli tam coś nie łączy - to Alarm się o tym dowiaduje i komunikuje kierunkami i wyje. Jest po prostu włam, traktuje tą sytuację jako włam!
Dla sprawdzenia tej teorii zrób tak:
Auto zamknięte - alarm uzbrojony.
Otwórz pilotem "otwórz" ale nie dotykaj drzwi kierowcy! otwórz drzwi pasażera (prawe przednie drzwi) wsiądź do auta, wyobraź sobie że jesteś anglikiem. Pobaw się tak z autem i pilotem ale nie dotykając drzwi kierowcy.
Czy alarm się załącza? jak nie ? no to masz do wymiany czujnik drzwi kierowcy, to proste.
(jeśli nadal będzie załączać się alarm no to możesz wtedy zając się czujnikami ruchu).
« Ostatnia zmiana: 31 Stycznia 2018, 08:35:14 wysłana przez rambo7 »

Offline skiba01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Stycznia 2018, 21:57:11 »
Dziękuje za duże zainteresowanie :)
Dzisiaj rano w drodze do pracy sytuacja się powtórzyła. Miałem trochę więcej czasu więc się pobawiłem alarmem, już opisuje co dokładnie zauważyłem.

Zacznę od tego, że mam zamontowany najprawdopodobniej alarm Q-SAFE CAN4 ( link do instrukcji: http://www.ets-polska.pl/sites/default/files/instructions/Instrukcjacan.pdf )

1. Podchodzę do auta, naciskam przycisk otwarcia zamków ( kluczyk fabryczny, z przyciskami zamknij i otwórz ).
2. Dioda alarmu zaczyna migać bardzo szybko (tryb samouzbrojenia najprawdopodobniej).
3. Otwieram drzwi kierowcy, wsiadam i zamykam drzwi ( lub zostawiam drzwi uchylone - nie ma różnicy ) po chwili zaczynają migać światła awaryjne, po ok.20 sekundach światła awaryjne gasną i załącza się alarm - jakikolwiek ruch powoduje ponowne włączenie świateł awaryjnych i tak w kółko. Rozrusznik w tym czasie kręci ale auto nie odpala
a. nic nie robię i czekam - po ok. 30sek. dioda zaczyna migać w standardowym tempie a drzwi się blokują.
4. Nawet wielokrotne zamykanie pilotem i otwieranie drzwi kierowcy nie daje rezultatu.

Następnie wpadłem na problem z czujnikami drzwi ( czytam w myślach rambo7 ^^)
5. po otworzeniu auta pilotem i otwarciu którychkolwiek drzwi, światła awaryjne zaczynają migać. Drzwi pasażerów otwierałem, ale nie wsiadałem do auta.

Domyślam się, że powinny być jeszcze sygnały dźwiękowe ( ale na szczęście też nie działają - lub zostały celowo wyłączone )

Alarm zadziałał poprawnie gdy wykonałem następującą czynność:
6. po otworzeniu zamków pilotem, obszedłem auto otwierając i zamykając drzwi, klapę bagażnika, następnie docisnąłem maskę auta ( nie otwierałem jej ). Nacisnąłem na pilocie przycisk zamknięcia ( dalej dociskając maskę ) a następnie po chwili otworzyłem ponownie auto pilotem.

Być może miałem szczęście i akurat alarm załapał ( tak jak wcześniej się udawało bez dodatkowych tańców wokół auta )
Dodam teraz komentarz dlaczego zrobiłem tak z maską - otóż auto miało małą stłuczkę ( poprzedni właściciel ok. rok temu ). Uszkodzony był przedni zderzak oraz maska. Uszkodzenia nie wyglądały źle, widziałem zdjęcia uszkodzeń .
Wydaje mi się, że naprawa jednak nie była wykonana na 100% tak jak powinna, i może mieć to związek z całą sytuacją.


 

Offline skiba01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Stycznia 2018, 22:02:14 »
może spróbuj go dezaktywować by mieć pewność czy to aby napewno alarm. Ja dostałem instrukcję jak a w innych toyotach albo kluczyk albo inną informację co zrobić "w razie..."

Nie znak kodu pin aby dezaktywować alarm ( zgodnie z instrukcją którą znalazłem ), a niestety ale nie mam wśród dokumentów które mi przekazano, żadnej instrukcji itp. Mam tylko wbite w książeczce serwisowej, że alarm był montowany w ASO pod Warszawą zaraz po zakupie auta ( i też bez dokładnego modelu ).

Offline Emigracja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Lutego 2018, 06:58:02 »
skiba01   - Problemy z alarmem miałem raz ale należy podjechać do Toyoty . Elektryk Tobie odpowiednio skonfiguruje alarm przy pomocy diody -przycisku  który nasz na klawiszach po lewej stronie .
Trwa to 5 minut jeżeli facet jest rozgarnięty . To żaden problem .
Prawdopodobnie przypadkowo (może przy wycieraniu )  uaktywnił się kod . W instrukcji jest napisane jak go deaktywować  .
szerokiego asfaltu 

Offline rambo7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Lutego 2018, 07:48:01 »
5. po otworzeniu auta pilotem i otwarciu którychkolwiek drzwi, światła awaryjne zaczynają migać.
tu mi brakuje pewnika: "którekolwiek drzwi" ...no nie tak, miałeś sprawdzić wszystkie byle nie drzwi kierowcy !!! gdybyś napisał: "którekolwiek prócz drzwi kierowcy" - (czyli wszystkie?) a chodzi o to by wykluczyć drzwi kierowcy.
Bo jeśli otwierałeś wszystkie w tym drzwi kierowcy - no to test który sugerowałem nie jest spełniony, rozumiesz?
No ja chciałem wykluczyć czujnik drzwi kierowcy, a ty piszesz "którekolwiek (...)" ... no ma to znaczenie dlatego sprecyzuj czy to oznacza dosłownie wszystkie? czy wszystkie prócz drzwi kierowcy? (wyjaśnij dla pełnego obrazu tę kwestię).
To jedna sprawa.
Druga, jeśli dociskałeś maskę, to mnie trochę dziwi, bo maska nie ma żadnego skoku po zamknięciu. Maska leży tak ciasno i mocno że nie ma ugięcia, prędzej blachę wgniotę niż wywołam ugięcie maski. (tu raczej widzę zbieg okoliczności taki że (pilotem bez otwierania drzwi za klamkę) : 1- otwarłeś / 2 - zamknąłeś / 3 - otwarłeś. = wszystko działa.
Taka sekwencja skasowała zapamiętane "włamania". Pamięć się wyczyściła - ty nie otwierałeś drzwi = dla alarmu wszystko gra! a to nieprawda! (dlatego tak usilnie piszę o czujniku drzwi kierowcy). Daj mi odpowiedź:
- auto pozamykane alarm uzbrojony - otwarcie pilotem i otwarcie którychkolwiek PRÓCZ DRZWI KIEROWCY! - alarm się aktywuje?? na tym etapie tego nie wiem.

Trzecia sprawa, zanim pojedziesz do ASO dokonaj diagnostyki sygnałów "włamania" które przychodzą od czujników! w Instrukcji Alarmu którą podałeś jest informacja w jaki sposób dowiedzieć się co generuje aktywowanie alarmu, to da ci odpowiedź co jest uszkodzone ! (i który czujnik woła "to ja widzę bandytę").
Alarm zachowuje się cały czas jak by było włamanie. Zatem musi wygenerować któryś kod odpowiadający przyczynie, dlatego ja bez tej instrukcji napisałem jak wykluczyć czujniki w drzwiach ! 
Ta instrukcja pozwala uzyskać to samo za pomocą sekwencji błysków (zerknij do Instrukcji obsługi alarmu) - zrób to:

Informacja o próbie włamania oraz pamięć 4 ostatnich zdarzeń
Jeżeli podczas naszej nieobecności nastąpiła próba włamania, przy rozbrojeniu
systemu będzie słychać - oprócz normalnych 2 sygnałów syreny i 2 błysków świateł
? 4 dodatkowe sygnały syreny. Aby odczytać pamięć zdarzeń należy:
1) 3-krotnie włączyć i wyłączyć zapłon (włącz-wyłącz, włącz-wyłącz, włącz-wyłącz)
? Czynność należy wykonać w czasie 3 do 10 sekund
2) w ciągu 30 sekund uzbroić, a następnie rozbroić system. Dioda LED krótkimi
błyskami w 2 sekundowych odstępach wskaże, które z czujników spowodowały
ostatnie cztery alarmy.
1 błysk LED - czujnik drzwi
2 błyski LED - czujnik klapy silnika lub bagażnika
3 błyski LED - czujnik zmiany położenia
4 błyski LED - czujnik ultradźwiękowy (zbicia szyby)


Ponad to, zobacz że pod tym zadaniem jest informacja - jak awaryjnie rozbroić alarm i go całkowicie deaktywować !
Przećwicz te sekwencje (to proste czynności) - powinno się wiele wyjaśnić. (wydrukuj i goń do auta w wolnej chwili).
« Ostatnia zmiana: 01 Lutego 2018, 07:58:44 wysłana przez rambo7 »

Offline skiba01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Lutego 2018, 21:58:19 »
Wyjaśniając kwestię czujników drzwi, bo widzę, że się nie rozumiemy  :grin:
tu mi brakuje pewnika: "którekolwiek drzwi" ...no nie tak, miałeś sprawdzić wszystkie byle nie drzwi kierowcy !!! gdybyś napisał: "którekolwiek prócz drzwi kierowcy" - (czyli wszystkie?) a chodzi o to by wykluczyć drzwi kierowcy.
Bo jeśli otwierałeś wszystkie w tym drzwi kierowcy - no to test który sugerowałem nie jest spełniony, rozumiesz?
Wszystkie drzwi zamknięte, alarm uzbrojony -> naciskam przycisk unlock na kluczyku -> otwieram tylne lewe drzwi pasażera -> światła awaryjne zaczynają migać. Następnie zamykam drzwi, uzbrajam alarm, podchodzę do kolejnych drzwi pasażera i powtarzam czynność i zawsze jest to samo ( dlatego napisałem którekolwiek :) )
Druga, jeśli dociskałeś maskę, to mnie trochę dziwi, bo maska nie ma żadnego skoku po zamknięciu. Maska leży tak ciasno i mocno że nie ma ugięcia, prędzej blachę wgniotę niż wywołam ugięcie maski. (tu raczej widzę zbieg okoliczności taki że (pilotem bez otwierania drzwi za klamkę) : 1- otwarłeś / 2 - zamknąłeś / 3 - otwarłeś. = wszystko działa.
Tak jak napisałeś, ale była stłuczka -> nie jestem w stanie wykluczyć tego, że poprzedni właściciel spartolił coś przy naprawie :)

W piątek dopiero będę mógł sprawdzić diagnostykę sygnałów włamania, dam znać od razu co wyszło ( jeżeli mam zamontowany ten alarm o którym myślę, na tą chwilę nie mam 100% pewności )

Ponad to, zobacz że pod tym zadaniem jest informacja - jak awaryjnie rozbroić alarm i go całkowicie deaktywować !
Niestety ale w instrukcji opisali tylko możliwość dezaktywacji alarmu poprzez kod PIN -> domyślny kod pin nie działa, a żadnego innego nie dostałem.
Rozwijając ten wątek, jest szansa aby ustawić nowy kod pin, nie znając starego? Przydałby mi się tak na przyszłość.

Od środy sytuacja z wariującym alarmem nie powtórzyła się. Możliwe, że ma na to wpływ wilgoć ( od środy zrobiło się u mnie trochę cieplej i nie ma aż takiej wilgoci ).

Offline rambo7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Lutego 2018, 09:08:00 »
no to ok, sporo jest jasne, i wiedzy masz dużo, teraz trzeba trochę spędzić przy tym czasu, zanim pojedziesz do ASO. Zatem działania z instrukcji które pozwolą ustalić - który z czujników wywołuje alarmowanie. Skoro była stłuczka a wiążesz z tym wilgoć to sprawdziłbym stycznik maski, możliwe że coś w nim nie styka - nie łączy. Obejrzyj stycznik i lutowanie kabla do niego i jeśli to możliwe to izolację tego kabla co jest do tego stycznika podpięty. Sprawdź też czy jest należycie sztywno zamocowany do profilu karoserii. (może przy naprawie mechanicy tego nie zauważali albo uszkodzenia nie widać).
Pierwsze co zrób testy z Instrukcji.
Po testach z Instrukcji pobaw się czujnikiem pod maską i zasymuluj też włamanie: wcześniej otwórz maskę (zostaw otwartą) - palcem wciśnij stycznik tak by alarm "widział" że maska jest zamknięta. Zamknij auto z pilota - uzbrój alarm, odczekaj 30 sek. i puść stycznik - wyje? Tak się pobaw kilka razy. Ponownie go wciśnij - otwórz/zamknij - puść ponownie stycznik - alarm wyje? itd. Nie wykluczone że trzeba go wymienić może mu coś pękło w środku i coś nie styka dokładnie. Tylko tę zabawę zrób dopiero po wcześniejszym dokonaniu TESTU z Instrukcji !!! bo System zapamiętuje "ostatnie włamanie"  i zapamięta to że się bawiłeś a w tym momencie nie będzie wiarygodne, nam zależy aby najpierw dowiedzieć się który z czujników generuje alarmowanie.

Offline skiba01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Lutego 2018, 19:59:11 »
Niestety ale zmuszony jestem się poddać. Problem się nasila, a wszystkie moje tropy nigdzie nie prowadzą  :thumbdown:
Czy znacie może sposób aby wyłączyć awaryjnie alarm q-safe ? ( przypomnę, że nie dostałem kodu pin )
A jeszcze lepiej, jaby ktoś podpowiedział, jak całkowicie pozbyć się tego alarmu z auta :)
Z góry dziękuję za pomoc

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Lutego 2018, 20:24:06 »
myśle że zamiast walczyć lepiej pojechać do ASO i zrobią Ci to od ręki skoro montują. Jeśli ktoś dokładał to zwykły mechanik będzie potrafił Ci odpiąć alarm. W ogóle paranoja jak można nie ubiegać się o książkę, kod czy cokolwiek innego przy zakupie samochodu... Jestem pełen podziwu. Ktoś dorabia kluczyk, rozbraja auto i odjeżdża...

pireus

  • Gość
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Lutego 2018, 20:25:34 »
Nienawidzę wszystkich alarmów, prędzej czy później stają się źródłem problemów i stresów, wolę jakieś zabezpieczenie mechaniczne, typu blokada skrzyni biegów. Pętaka odstraszy a prawdziwy profesjonalista da sobie radę ze wszystkim. Po to mam AC. W poprzedniej Toyocie musiałem wykonywać  jakieś wsiadanie i wysiadanie i trzaskanie drzwiami jak nie mogłem go dezaktywować. W końcu w ASO kazałem go wywalić.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auto nie odpala - Alarm?
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Lutego 2018, 20:27:07 »
Z tym AC to bym się zastanowił bo oddadzą Ci 3/4 ceny za samochód i to po kilku miesiącach. Mi dają max 55k z AC a bez problemu upchnę go za 70k. Spora strata ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl