Dziękuje za duże zainteresowanie

Dzisiaj rano w drodze do pracy sytuacja się powtórzyła. Miałem trochę więcej czasu więc się pobawiłem alarmem, już opisuje co dokładnie zauważyłem.
Zacznę od tego, że mam zamontowany najprawdopodobniej alarm Q-SAFE CAN4 ( link do instrukcji:
http://www.ets-polska.pl/sites/default/files/instructions/Instrukcjacan.pdf )
1. Podchodzę do auta, naciskam przycisk otwarcia zamków ( kluczyk fabryczny, z przyciskami zamknij i otwórz ).
2. Dioda alarmu zaczyna migać bardzo szybko (tryb samouzbrojenia najprawdopodobniej).
3. Otwieram drzwi kierowcy, wsiadam i zamykam drzwi ( lub zostawiam drzwi uchylone - nie ma różnicy ) po chwili zaczynają migać światła awaryjne, po ok.20 sekundach światła awaryjne gasną i załącza się alarm - jakikolwiek ruch powoduje ponowne włączenie świateł awaryjnych i tak w kółko. Rozrusznik w tym czasie kręci ale auto nie odpala
a. nic nie robię i czekam - po ok. 30sek. dioda zaczyna migać w standardowym tempie a drzwi się blokują.
4. Nawet wielokrotne zamykanie pilotem i otwieranie drzwi kierowcy nie daje rezultatu.
Następnie wpadłem na problem z czujnikami drzwi ( czytam w myślach rambo7 ^^)
5. po otworzeniu auta pilotem i otwarciu którychkolwiek drzwi, światła awaryjne zaczynają migać. Drzwi pasażerów otwierałem, ale nie wsiadałem do auta.
Domyślam się, że powinny być jeszcze sygnały dźwiękowe ( ale na szczęście też nie działają - lub zostały celowo wyłączone )
Alarm zadziałał poprawnie gdy wykonałem następującą czynność:
6. po otworzeniu zamków pilotem, obszedłem auto otwierając i zamykając drzwi, klapę bagażnika, następnie docisnąłem maskę auta ( nie otwierałem jej ). Nacisnąłem na pilocie przycisk zamknięcia ( dalej dociskając maskę ) a następnie po chwili otworzyłem ponownie auto pilotem.
Być może miałem szczęście i akurat alarm załapał ( tak jak wcześniej się udawało bez dodatkowych tańców wokół auta )
Dodam teraz komentarz dlaczego zrobiłem tak z maską - otóż auto miało małą stłuczkę ( poprzedni właściciel ok. rok temu ). Uszkodzony był przedni zderzak oraz maska. Uszkodzenia nie wyglądały źle, widziałem zdjęcia uszkodzeń .
Wydaje mi się, że naprawa jednak nie była wykonana na 100% tak jak powinna, i może mieć to związek z całą sytuacją.