Ludzie,co wy za bajki wypisujecie z tymi świecami!Na każdych świecach spokojnie można przejechać i 100 000.Sprawdzone na kilku samochodach.Jedyne czego trzeba pilnować przy gazie to odstęp w granicach 0,7 mm.Nie widzężadnej różnicy w spalaniu,uruchamianiu zimnego czy ciepłego silnika czy też w wolnych obrotach po wymianie świec na nowe.Totalną bzdruą jest wymienianie świec po 10-15 tys.
Zajechałem już kilka kompletów świec w różnych samochodach(przeważnie na gazie).Wymieniałem je tylko dlatego,że już miały mocno wypaloną elektrodę,jednak wszystko ze spalaniem bylo w pożo.
Wystarczy poprostu co 15-20 000 wykręcić świece(koniecznie przy zimnym silniku-bo można zniszczć gwint)sprawdzić szczelinęi ew.dogiąć elektrodę,wkręcić i jeździć dalej.
Zawsze stosowałem Boschki(jednak nie najlepsze) a teraz Iskry(bardzo dobre).Tylko do Previi założyłem platynówki i nie mogętego odżałować,bo wydałem kupękasy tylko dlatego,że posłuchałem ''fachowej''porady.To samo miał bym przy zwykłych świecach a w kieszeni zostało by ze 250 zł.
Inny temat to świece wieloelektrodowe.Podnoszą sporo zużycie paliwa i nikt nie wie dlaczego.Sprawdziłem w 4 samochodach.