Autor Wątek: VSC - doświadczenia w eksploatacji  (Przeczytany 24800 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

MPisar

  • Gość
VSC - doświadczenia w eksploatacji
« dnia: 08 Maja 2005, 20:07:57 »
Co myślicie o VSC w aucie :huh:
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:40:53 wysłana przez ayrsen »

T.N.

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Maja 2005, 14:57:21 »
Ktoś tu polubił Ave za to, że mu VSC tyłek uratował... :grin:
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:41:24 wysłana przez ayrsen »

ZACHARY

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Maja 2005, 17:25:03 »
Cytat: MPisar
Co myślicie o VSC w aucie.
Ale, w jakim sensie?

Zawdzięczamy rzeczonemu systemowi namiastkę bezpieczeąstwa i to, że nasze auto znacznie więcej wybacza - przekonał się o tym choćby nasz kolega Zombie.
Jeśli ktoś lubi poszaleć i "sypać" bokami robi VSC na OFF i już.
Ja osobiście bardzo się cieszę, że mam VSC.


a dla tych, którzy nie wiedzą, o czym mowa definicja pochodząca ze słownika Toyoty:

VSC - Vehicle Stability Control

Układ kontroli stabilności jazdy. Podczas pokonywania zakrętów o śliskiej nawierzchni lub przy gwałtownych manewrach kierownicą układ VSC w sposób automatyczny steruje hamulcami samochodu i reguluje położenie przepustnicy, aby wyeliminować poślizg boczny. Układ przeciwdziała nadsterowności lub podsterowności samochodu, odpowiednio uruchamiając hamulce poszczegłlnych kół. W ten sposłb układ VSC błyskawicznie przywraca stabilność, pozwalając uniknąć ryzyka wypadku drogowego.
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:43:32 wysłana przez ayrsen »

Duckling

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Maja 2005, 20:14:46 »
Bardzo podobna rzecz mam w Fordzie Transicie '04, automatycznie w trakcie poslizgu kol reguluje prace (obroty silnika) pozwalajac wyjsc samoistnie kolom z poslizgu, nie tracac na Nm. Jak dla mnie bajer ponad czasowy i dzieki temu idealny dla mnie kiedy to w zimie jezdze wylacznie po gorskich drogach i serpentynach...
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:43:48 wysłana przez ayrsen »

MPisar

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Maja 2005, 23:16:49 »
ZACHARY
Profesjonalna  wypowiedż!!!

Moja opinia jest bardzo pozytywna w szczególności jak się ma mocny silnik i jak to w zimie bywa ciężkie buty. Wtedy ten układ jest idealny. Czasami jest problem jak się jedzie po polnej drodze po błocie i zapomni się włączyŚ OFF - skutki mogą być przykre  czyli zakopanie się w blocie. Ale w 99 % układ sprawuje się b dobrze.
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:44:53 wysłana przez ayrsen »

Pan_CzÂłowiek

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Maja 2005, 23:11:06 »
W ave 03' SOL jest VSC ale nie da sie go wyłączyć?????
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:45:15 wysłana przez ayrsen »

Offline Rolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Maja 2005, 16:48:39 »
Nie da się wyłączyć. Da się wyłączyć tylko kontrole trakcji.
Generalnie VSC chyba częściej może pomóc niż przeszkodzić.
A przy 280 (czy 400 w nowym) NM kontrola trakcji bardzo się przydaje.
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2006, 22:46:12 wysłana przez ayrsen »

mapia2

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Maja 2006, 03:29:54 »
Jak poznac ze samochod jest wyposazony w TRC i VSC? Czy sa tego jakieś namacalne dowody (kontrolki etc). Czy po numerze VIN można to sprawdzić?
« Ostatnia zmiana: 23 Maja 2006, 06:27:52 wysłana przez ayrsen »

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Maja 2006, 05:33:44 »
Jest guzik VSC na desce i przy ruszaniu "z piskiem" zapala sie kontrolka uslizgu kół.
« Ostatnia zmiana: 23 Maja 2006, 06:28:15 wysłana przez ayrsen »

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Października 2006, 19:08:07 »
Ostatnio próbując przyspieszyć na nie do końca równym odcinku drogi wyłaczyłem VSC --> efekt mnie zadziwił :o Auto bez niego przyspiesza rewelacyjnie jak nigdy a spalanie w miastku trzyma się od dwóch dni na poziomie 11.2l przy "zabawie" z jazdy (bez wariacji, ale dynamicznie). Wczesniej miałem wrazenie odbierania mocy a na gorszych drogach samochód zupełnie nie jechał.

Zastanawia mnie tylo przyczyna takiego zachowania --> nie pamietam już, jak było na Michelinach (był to krótki okres, a przesiadłem się z 1.6 i czułem się jak w torpedzie ;) ), ale wydaje mi się, że wszystko zaczęło się od GY Exelence. Autem w koleinach rzucało nieziemsko, a komfort jazdy spadł do zera. Tylko, czy to tez ma znaczenie przy prędkościach "miejskich"? Paraniocznie odczuwam, że jak tylko właczę VSC, to auto muli na każdej drodze.

Jakia może być tego przyczyna? Opony, geometria czy wada jakiegoś czujnika? Komp nic nie pokazuje a samochód jedzie normalnie prosto. jedynie kierownica nie trzyma poziomu i to mnie zastanawia.
Macie jakieś pomysły? Jak jest u was?

Pozdr.

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Października 2006, 19:52:51 »
Zadna nowosc  ;D  Taka rola VSC... ;)
Juz dawno to odczulem i przetestowalem.
Wystarczy zmierzyc czas "do setki".
Wylaczenie VSC pozwala urwac do pol sekundy... I przypalic opony...  :D

Lord D4

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Października 2006, 20:31:29 »
Ale musi sie z tym dawać normalnie jeździć >:( - zobaczę zimą po zmianie opon. Dalej pozostaje już tylko kontrola zbiezności lub amortyzatorów (choć na przeglądzie ostatnio wypadły bardzo dobrze). Na razie stawiam na GY'y - wyjątkowo paskudne opony. Idą w kazdym razie na Allegro :) - byle do zimy.

Ale mam jeszcz epytanie --> Z jakich czujników korzysta VSC? Może cos się "przybrudziło"?

Offline bbartek22

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Października 2006, 20:34:08 »
korzysta z czujników abs


i wątpie aby to była wina kapci  :-\

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Października 2006, 21:27:49 »
O VSC bylo juz na forum...

VSC "kontroluje" tez otwarcie przepustnicy.
Przez to, jak chcesz ostro jechac, to muli samochod... ;)

vert

  • Gość
Odp: VSC - doświadczenia w eksploatacji
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Października 2006, 08:24:34 »
Tak przy okazji, możecie mnie uswiadomić jak wyłączacie w swoich autkach VSC. Mam benzynę 2.0 D4 z 2003 roku oraz diesla D4D z 2004 roku i nie mam takiej możliwości. Istnieje tylko wyłącznik kontroli trakcji TRC, ale to nie ma nic wspólnego z VSC którego nie da się wyłączyć (niestety) w moich autach. Proszę o ewentualne wskazówki jak to robicie. Pozdrawiam.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl