Kurcze nie wiedziałem gdzie to konkretnie napisać, przeszukałem na szybko forum i nie znalazłem odpowiedzi.
Klubowicze, powiedzcie mi czy to normalny efekt uboczny, że po przyciemnieniu tylnej szyby wysiada ogrzewanie? Wysiada w sensie, przepaliła mi się większość tych ścieżek, w Yarku ze wszystkich obecnie grzeją tylko 4 a na pozostałych widać ewidentne przerwanie (przepalenie) ścieżek.
Szyby robione w profesjonalnym zakładzie, początkowo szybka grzała jak zawsze w całości dobrze na założonej foli ale ostatnio zauważyłem że przestała mi grzać poprawnie, jadę do gościa to stwierdził, że taki jest efekt założenia foli (chciałem dobrą folię więc gościu polecił jakaś 3-warstwową) uzasadnił to tym że z biegiem lat sprawność tego ogrzewania spada i po paru latach dłużej trwa wygrzanie tej szyby, a w obecnej chwili dodatkowo nagrzanie jeszcze folii.
Rozumiem częściową utratę sprawności, ale nie tu nie chodzi chyba o utratę sprawności w sensie przepalania się kolejnych ścieżek, a przedtem działały poprawnie i naprawdę dbałem o nie gdy czyściłem auto.
Dajcie mi jakieś konkretne wytłumaczenie jak to w praktyce jest bo wkurza mnie to niemiłosiernie tym bardziej o tej porze roku i mam zamiar reklamować to u gościa jeśli będę miał na czym oprzeć moją tezę
