Wycinanie DPF - fajny pomysł. To podobnie jak po awarii skrzyni automatycznej wymiana na ręczną, usunięcie uszkodzonego zawieszenia samopoziomującego na standardowe czy wsadzanie no-name'owych wahaczy przy wymianie zużytego zawiasu. Po co naprawiać "stare" auto?!
Niektórzy zapominają, że eksploatacja pojazdu nie sprowadza się do tankowania, wymiany oleju i kilku filtrów, a czasem opon. I potem głupie gadanie jaki to diesel jest wspaniały i ekonomiczny. Śmierdzi, klekocze, truje, a naprawy są absurdalnie drogie. Ekonomia pełną gębą.
Oczywiście przy sprzedaży lub na forach każdy mówi jakie to ma zadbane, wspaniałe auto, różniące się od salonowego tylko i wyłącznie innym wskazaniem na liczniku przebiegu.