Jak już idziemy w inne marki to Superb z 2,0 TSI 180KM lub nawet 220KM i DSG w wyposażeniu o jakim Toyota może tylko pomarzyć (nawet w opcji) jest za 120-130k pln (diesle nie wiem, bo mnie kompletnie nie interesują). Więc w takim zestawieniu Toyota powinna kosztować 100-110k pln. Oczywiście teoretycznie Toyota rzadziej ląduje na lawecie, chociaż do 150k km raczej nie ma się co martwić w obu autach. A powyżej... no cóż, ja jeżdżę mało (łącznie 25k km rocznie na 2 autach), więc 150k km osiągnąłbym po 12-15 latach. Spalanie mnie nie interesuje przy moich przebiegach, chociaż z pewnością dla kogoś kto więcej jeździ, jest istotnym parametrem.
Ale pal licho ceny, chodzi o design, który we wszystkich markach ulega standaryzacji i auta robią się do siebie tak podobne, że robi się nudno na drogach. Kiedyś np. po tylnych światłach w nocy można było poznać markę i model, a teraz nie odróżniam Maserati od Kii albo Audi.