A później trzeba samochód oddać na gwarancję i budzimy się z palcem w dupie jak mój szwagier który kupił priusa plugin że stanów. Odeslali go u Nas w kraju z kwitkiem do kraju w którym kupił. Inne podzespoły, procedury itp. U nas nie widzieli takich cudów dzięki którym samochód włącza się telefonem, ustawia się grzanie na daną godzinę, grzania kierownica etc. A niby dwa takie same samochody wizualnie.