Ale bez żartów - rav4 (ogólnie nowa generacja toyot) ma porządne światła. Światło jest wystarczająco jasne, snop światła jest szeroki, fabrycznie odcięcie może być minimalnie za nisko, ale to problem wszystkich marek poza bmw (chociaż teraz się poprawili). Jedyna wada, to różnica w wysokości odcięcia pomiędzy prawa a lewą stroną jest zbyt duża.
Ogólnie tu kłania się fizyka:
Są dwa rodzaje świateł - oparte o odbłyśniki (reflektory - stąd potoczna nazwa świateł przednich) oraz oparte o soczewki (przy czym w układzie z soczewką, również jest odbłyśnik, ale to nie ma znaczenia) .
W przypadku żarówek, sprawa była dość prosta. Dla poprawnie zbudowanych układów, reflektor zapewniał mocniejsze światło (szkło soczewki ma ok 90% przepuszczalności), a soczewka zapewnia szeroki snop światła. Dodatkowo soczewka może mieć przesłonę (w sumie każda ma, ale nie każda ruchomą) , która zapewni światło długie, szczególnie w ksenonach.
A przy ledach jest zupełnie inaczej, ponieważ nie ma diody (a przynajmniej tak mocnej) , która daje światło pod każdym kątem (jak żarnik żarówki, lub palnik ksenonu), więc dla układu opartego o reflektory, to dużo gorzej, ponieważ fizycznie nie jesteśmy w stanie zbudować odbłyśnika, który przy jednej diodzie, zapewni szerokie oświetlenie.
Stąd obecnie układy oparte o kilka odbłyśników. Z reguły, są to układy stawiane jako gorsze, bo sam odbłyśnik jest tańszy w produkcji, więc taki układ jak np. W rav4 oparty o 3 odbłyśniki jest tańszy niż o soczewkę. Przy różnych mocach diód (nie jest to standaryzowane jak w przypadku żarówek) nie można wskazać, co będzie miało wyższe natężenie światła, bo może być reflektor ze słabą diodą, a soczewka z układem mconiejszych diód i to ten zestaw będzie miał przewagę.
Nie można też się sugerować obecnością układu spryskiwaczy, dlatego, że wymóg tego rozwiązania tyczy się świateł, których snop przekracza 2000lm (dla przypomnienia, najmocniejsze h7 dają ok 1500-1550lm, ksenony 55w ok 2500lm) , czego nie da się często zmierzyć przy ledach, bo taki układ ma więcej niż jeden snop światła, każdy słabszy, ale efektywnie mogą oświetlać drogę lepiej niż ksenon.
W każdym razie większość dobrych świateł opartych o soczewki, nie potrzebuje doswietlania zakretow że świateł przeciwmgłównych, bo takie światła są osadzone zbyt gleboko i nie są w stanie zapewnić świecenia pod kątem 90°, tak jak to jest u mnie w Leonie, nie mówiąc o doświetleniu zakrętów jak w Audi (albo najnowsze a3, albo a5) gdzie doświetlenie zakrętów jest w stanie świecić do tyłu.
W przypadku rav4, są dwa rodzaje świateł, podstawowe i bi-led. W amerykańskim iihs, przy 4 stopniowej skali (nie jest linearna), wersja z reflektorami ma ocenę 2 od dołu, oznaczoną jako "marginal", a wersja bi-led otrzymała najwyższą note (good). Dla porównania tucson, obecnej generacji, który ma tragiczne światła mijania otrzymał note 3/4 (acceptable), przy czym głównie za dłuższe światła długie, bo oświetlenie pobocza jest bardzo słabe (ja nie mógłbym takim autem jeździć na codzień).