W jaki spsób daje Ci sie to we znaki?
Wystarczy powiedzmy 30min standardowej jazdy międzymiastowej gdzie już akumulator osiąga 37-39C. Dalej dorzućmy jedno "większe" hamowanie w stylu 100-0km/h a niechaj będzie że jadę z jakimkolwiek obciążeniem czy z jakiejś górki i temperatura wzrasta do 40-41C. Auto zaczyna nakładać spore limity ładowania np. z prawie 40kW do 10kW i o ile u żony w Yarisce 3gen ta się w miarę natychmiast schładzała i np. w minutę moc ładowania wracała do 100% to w Ravce gdzie tam... mija zdaje się co najmniej 10 jak nie i 15 minut zanim akumulator ponownie odzyska pełną sprawność. Jeszcze gorzej jest w przypadku przeładowania, gdy auto naładuje się pod korek czyli 78-80%, moc ładowania spada do zera to przestaje wyłączać się silnik aby móc zapewnić to "hamowanie silnikiem" po odpuszczeniu gazu - normalka. Imo normalnie zachowanie polega na jak najszybszemu zjechaniu z przeładowania i powoli zwiększaniu mocy ładowania; tak się właśnie dzieje w Yarisce; tylko raz udało mi się naładować ją pod korek zjeżdżając ze sporej góry w 5 osób. (może ktoś kojarzy; zjazd z dw218 do dw224) Natomiast Ravka... o ile faktycznie w miarę szybko zjeżdża z naładowania to moc ładowania absolutnie nie rośnie. Zatrzymuje się na bodajże 2,8kW co jest za mało aby w ogóle wyłączać silnik spalinowy i tak wisi na tym limicie z 10 minut. Ah, w okolicy przeładowania temperatura zwykle mocno wzrasta więc ograniczenia akumulatora chyba się potęgują czyli potrafi minąć kilkanaście minut zanim limit ładowania wzrośnie na tyle że auto zacznie znowu przechodzić w tryb EV i potrafi minąć kolejne kilkanaście minut aż akumulator odzyska pełną sprawność. Dlaczego? Nie wiem, przeładowanie zwykle znika w minutę-dwie natomiast temperatura potrafi zejść do poniżej 40C powiedzmy w 5 minut.
I żeby nie było takie samo zachowanie zaobserwowałem w Corolli 1,8; zapakowani w 4 osoby ze 140km/h hamowałem do zjazdu z autostrady. Bateria się przeładowała, limit ładowania spadł prawie do zera i utrzymywał się tak przez chyba 13 czy 14 minut czyli całe miasto i ze 5km za nim przejechałem bez trybu ev i praktycznie bez możliwości odzysku energii z hamowania. Zapytałem o to kiedyś kogoś "kto się zna" w ASO ale nic mi na to nie potrafił odpowiedzieć...
W nowszym roczniku ravki toyota akumulator wymieniła na li-ion co pewnie dość poprawiło "sytuację" ale to już chyba ciężko stwierdzić bo tu już hybrid assistant nie działa.
A w ogóle pytam bo myślałem jakiś może wentylator domontować wymuszający przepływ powietrza...?
A co do dowodu u mnie jest wszystko poprawnie
