Jak kupisz to wrzuć fotki .
Kupiony, Memory, może troszkę zrobiłem nie tak jak trzeba ale do rzeczy. Jak wcześniej pisałem miałem problemy ze szczeniakiem 2 generacji (szlaq by te francuzy), trochę byłem przyparty do muru, lecz nie na tyle by brać złoma... Auto kupione, trzymałem się rad o których pisałeś i... spód delikatny nalot rudej, trzeba ją wygonić zanim zacznie panoszyć się na dobre - do ogarnięcia i się tego nie boje, aku 12v nowiutki bo stary już odpadał więc jest ok, wilgoci jako takiej nie widziałem dookoła a wczoraj dość porządnie lało więc myślę że byłoby wilgotno, silnik suchy, zawieszenie jest ok, nie ściąga przy ostrym hamowaniu, jedzie prosto... jedzie... kurde on płynie

, do pracy silnika benzynowego nie mam się co przyczepić i mam nadzieję że tak zostanie. Wszędzie czytałem że słychać przy chamowaniu podczas odzyskiwania energii jakieś piski, czy buczenie i kij go wie co jeszcze... chyba te osoby nie siedziały w moim poprzednim aucie tam to był helikopter. Klima i wszystkie funkcje działają więc mega się cieszę, nawet ze spryskiwaczy i działającej wycieraczki pasażera(niestety nawet to w poprzednim aucie padło). Zawieszenie spoko, przejechaliśmy przez takie wertepy że masakra i cisza, ładnie wybiera tylko fakt radio musiałem wyłączyć i powiedzieć gościowi aby się zamknął bo gadał jak najęty więc czerwona lampka się zapaliła. Tak jak inne osoby pisały przetarcia na plastikach w kilku miejscach są, ryski na lakierze też (auto 2005) ale kurde za tą ciszę w kabinie za to spokojne 4,5 l/100 przy mieszanym trybie jazdy (65km zrobione z czego 40 w trasie a reszta w mieście), kurde co by się nie działo ja już go kocham i żałuję, że wcześniej nie kupiłem (choć kasy brakowało). Obym dobrze trafił, z resztą czytając umowę wyśmiałem gościa a propos zapisu o wadach ukrytych iż oni (chyba na każdej umowie jest zapisane iż nie biorą odpowiedzialności za wady ukryte co faktycznie jest niezgodne z prawem i ot może ktoś się nabierze). Gościu rzeczowo rozmawiał, niedługo czeka mnie wymiana oleju i filtrów bo powiedział wprost że są do wymiany bo nie zmieniał, bo ludzie rzadko w to wierzą... więc spoko do ogarnięcia... co do zdjęć ładny czarny kolorek, zdjęcia wstawię jutro bo już ciemno... ale kurde teraz korki mi nie straszne, dojazdy do świateł, mozolna jazda po mieście 20km/h... raj... czy jestem masochistą? w życiu, po co się stresować

a z miła chęcią i bez obaw będę podjeżdżał pod cpn.... no chyba że te .... z wiejskiej spowodują wzrost paliwa do 9.99/l... Gazu nie instaluje, miałem w 3 samochodach i o ile gwarancja była i był serwis tak po gwarancji, gdy wszystko zaczęło żyć włąsnym życiem, łącznie z listwami wtryskowymi benzyny, powiedziałem dość i trzeba było znaleźć coś czym nie bede musiał się martwić czy jutro dojadę do domu...