miałem grzanie koła lewy tył. klocek ustawiał się skośnie i cały czas go brało. w skrajnym wypadku po 50 km smród był straszny, a koło tak gorące, że dotknąć się nie można było... po kolejnej wymianie cały zacisk został wyczyszczony, nasmarowany, a nowy klocek delikatnie szlifierką kątową potraktowany (rant).