Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 374
Skąd: Skierniewice/Łódź
Wysłany: 09-05-2005, 3:33
--------------------------------------------------------------------------------
u mnie caly czas swieci sie ta kontrolka:) podlaczyli pod komputer i powiedzieli ze albo paliwo albo katalizator
u mnie to z powodu tego ze zamiast katalizatora mam strumienice
_________________
Toyota Yaris 1.0 16V | 88KM, 130Nm
ET+RT 17.10s
IRMAR Tuning Klub Skierniewice
http://itcs.cyber.h.pl Nr Klubowy: 165
MaLy_RaDeK
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0 '99
Pomógł: 6 razy
Posty: 468
Skąd: Warszawa / Olsztyn
Wysłany: 09-05-2005, 4:09
--------------------------------------------------------------------------------
Wyjmij zarowke...
_________________
MaŁy_RaDeK
Yaris '99 -> '04
Nr Klubowy: 2005
adi
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
Wysłany: 09-05-2005, 7:33
--------------------------------------------------------------------------------
u mnei sie pali ta lampka ponad rok juz hehehe czasami znika na dluzsze lub krotsze chwile nei wiadomo dlaczego
czasami zdejmuje kleme z akumulatora i resetuje tak kompa i lampka znika na chwile sprobuj tego
_________________
tak od 7 lat eloooo......
Nr Klubowy: 007
taint
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
Wysłany: 10-05-2005, 12:05
--------------------------------------------------------------------------------
jutro jade do serwisu - zobaczymy co powiedza.... wlasciwie to by mi zwisalo ale na przegladzie rejestracyjnym troche sie czepiali ... ze sie pali ustrojstwo no i troche to wkurzajace jest... poprobuje z tymi bezp .. i klamrami moze pomoze... ale w sumie widze ze tez bagatelizujecie... ale sam nie wiem... moze to jest jakies niedopalanie mieszanki czy co ... zobacze jutro i jak cos z sensem sie dowiem to dam znac
CarinaGTI
Marka Samochodu: Toyota
Model: Y bluekiller
Pomógł: 11 razy
Posty: 2999
Skąd: wrocław
Wysłany: 10-05-2005, 12:36
--------------------------------------------------------------------------------
zazwyczaj wystarczy zresetować i po sprawie, czasami od zlego paliwka siętworzy ten stwór
_________________
Juz prawie jest Blue Kill... T minus 3 days
Nr Klubowy: 1
adi
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
Wysłany: 10-05-2005, 8:15
--------------------------------------------------------------------------------
na przegladzie na przegladzie powinni sprawdzac czy samochod jest bezpieczny i mozna nic m sie poruszac a nie jakeis lampki
a lampka jest zwykle z trzech powodow benzyna,katalizator albo sada.... albo jeszcze mozna kompa wymienic jak ma sie za duzo gotowki
_________________
tak od 7 lat eloooo......
Nr Klubowy: 007
serwisSJ
Marka Samochodu: Toyota
Pomógł: 17 razy
Posty: 491
Skąd: Tarnów - Zgłobice
Wysłany: 10-05-2005, 8:33
--------------------------------------------------------------------------------
adi napisał/a:
a lampka jest zwykle z trzech powodow benzyna,katalizator albo sada.... albo jeszcze mozna kompa wymienic jak ma sie za duzo gotowki
Taaa... a czwarty powód to chyba głupota społeczeństawa.
Taint, w systemi na którym masz yarisa jest grubo ponad 1000 błędów i usterek jakie może sygnalizować zapalenie sie MIL, więc jezeli inni to bagatelizują to chyba coś nie tak.
adi
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
Wysłany: 10-05-2005, 11:41
--------------------------------------------------------------------------------
serwisSJ napisał/a:
Taaa... a czwarty powód to chyba głupota społeczeństawa.
przykro mi ale da sie pewnei to wyleczyc wiec sie nei lam bracie
_________________
tak od 7 lat eloooo......
Nr Klubowy: 007
FreddyK
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 60
Skąd: z Dolnego Śląska
Wysłany: 10-05-2005, 12:21
--------------------------------------------------------------------------------
Coś czuję, że jeszcze w tym tygodniu też wybioręsiędo ASO w tym celu co zdanek!
jaxa
Marka Samochodu: Toyota
Model: YARIS
Posty: 18
Skąd: Poznań
Wysłany: 10-05-2005, 2:51
--------------------------------------------------------------------------------
Też to miałem w YARISIE 2001 Francja i to w okresie gwarancji.
Serwis najpierw twierdził, że to od kiepskiego paliwa (tankujętylko na BP) i coś tam zrobił że lampka przestała siępalić. Po niedługim czasie znowu sięzapaliła, znowu wizyta w serwisie i wymiana w ramach gwarancji katalizatora i sondy Lamda. Od tego czasu spokój. W jakiś Toyotowskim magazynie przeczytałem, że jest to po prostu choroba wieku niemowlęcego. W późniejszych modelach podobno już to nie występuje.
taint
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
Wysłany: 11-05-2005, 12:02
--------------------------------------------------------------------------------
bylem w serwisie- nie bylo to aso toyoty w kazdym razie- lampki nie ma - oczywiscie zresetowali - kazali tankowac pb 98 i tyle... i ze sie nie powinna palic ze niby od paliwa stara gadka widze... ale zobaczymy - ciekawostki z serwisu robilem wymiane oleju filtra klocki jakies tam zarowki itd facet z serwisu przejechal sie kawalek sam - i mowi ze auto wolowate dusi sie i jezu jak ja tym jezdze... i ze swiece trza wymienic niedlugo bo sa do d... ja mowie ta nic nie czulem ze sie dusi oni ze jezdze to nie czuje ja mowie ze ta - no w koncu fachowcy to sie znaja a ja lamer nie czuje to nie wiem no nic odbieram auto wsiadam i sie moja zaba dusi i wogole rozedrgana - cholera przyjezdzam z zolta lampka dobrym autem... wyjezdzam bez lampki gruchotem... heheh... no nic nie mialaem czasu juz sie gdaczyc tam pojechalem i se mysle jak tak bedzie wroce i im powiem... ale jest ok juz... po paru km juz jak dawniej ... ale nie wiem jaka przyczyna moze zmiana z castrola na mobil - no kurcze nie wiem... w kazdym razie reset pomogl supremke 95 nalalem i smiga az milo
MaLy_RaDeK
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0 '99
Pomógł: 6 razy
Posty: 468
Skąd: Warszawa / Olsztyn
Wysłany: 11-05-2005, 2:16
--------------------------------------------------------------------------------
Wymiana oleju raczej nie wplywa na takie "rzeczy"...
_________________
MaŁy_RaDeK
Yaris '99 -> '04
Nr Klubowy: 2005
Artur
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0
Posty: 131
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 11-05-2005, 9:14
--------------------------------------------------------------------------------
FreddyK napisał/a:
Coś czuję, że jeszcze w tym tygodniu też wybioręsiędo ASO w tym celu co zdanek!
Opisywałem już kiedyś mój przypadek z piszczącym sprzęgłem. Wygląda, że masz to samo.
Otóż poza pedałem sprzęgła może piszczeć jeszcze taki "wodzik", który jest pomiędzy skrzynią a sprzęgłem. Jak otworzusz maskę, to spójrz tam, gdzie kończy sięukład hydrauliczny od sprzęgła. Jest tam taki właśnie "popychacz" który porusza sięprzy nacistaniu sprzęgła. Jest osłonięty gumą, ale i tak jest możliwość, że coś siędo środka naleje.
W każdym razie u mnie ASO musiało ściągnąć skrzyniębiegów i nasmarować ten wodzik. Żadna wymiana sprzęgła nie jest potrzebna!
Dodam, że od tej pory (już ponad rok) sprzęgło nie pisknęło ani raz.
adi
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
Wysłany: 11-05-2005, 9:23
--------------------------------------------------------------------------------
a czy teraz juz jest ok?? nei dlawi sie?? bo takie szarpaneii dlawienie u mnei wystepuje po resecie kompa zanim sie wszystko poustawia jak trzeba
_________________
tak od 7 lat eloooo......
Nr Klubowy: 007
CoOljaCk
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 146
Wysłany: 11-05-2005, 9:30
--------------------------------------------------------------------------------
watek z tym problemem juz istnieje
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=3033 _________________
pozdrawiam
Nr Klubowy: 997
FreddyK
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 60
Skąd: z Dolnego Śląska
Wysłany: 11-05-2005, 9:59
--------------------------------------------------------------------------------
Dzięki, Artur. WezmęTwoje sugestie pod uwagęw rozmowie z ASO. Tak, czy siak, to robota dla ASO, ja sięw to bawić niemam zamiaru. A tak przyokazji, jaka jest żywotność akumulatorów pakowanych do Yarisów. Mój ma 3 lata?
taint
Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
Wysłany: 11-05-2005, 10:21
--------------------------------------------------------------------------------
nie dlawi sie juz... gdzie po prau km wrocilo do normy ... ale ale zolta lampka wrocila niestety... po 70 km od resetu i 50 km od tankowania nowej benzynki ( suprema 95) ... wiec chyba jednak nie jest to od zlej benzynki... za tydzien jade do aso na podpiecie pod komputer... pewnie ze nie myslalem ze dlawienie nie od zmiany oleju ale... wszytsko opisuje szczegolowo i tyle ... dzieki bardzo za dotychczasowe rady ... dam znac co bedzie po odczycie z komputera