Autor Wątek: zolta lampka wciaz sie pali cd...  (Przeczytany 2790 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

taint

  • Gość
zolta lampka wciaz sie pali cd...
« dnia: 13 Maja 2005, 00:33:26 »
Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 374
Skąd: Skierniewice/Łódź
 Wysłany: 09-05-2005, 3:33      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
u mnie caly czas swieci sie ta kontrolka:) podlaczyli pod komputer i powiedzieli ze albo paliwo albo katalizator  
u mnie to z powodu tego ze zamiast katalizatora mam strumienice  

_________________
Toyota Yaris 1.0 16V | 88KM, 130Nm
ET+RT 17.10s
IRMAR Tuning Klub Skierniewice
http://itcs.cyber.h.pl
 
 Nr Klubowy: 165              
     
 
 
MaLy_RaDeK



Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0 '99
Pomógł: 6 razy
Posty: 468
Skąd: Warszawa / Olsztyn
 Wysłany: 09-05-2005, 4:09      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
Wyjmij zarowke...  

_________________
MaŁy_RaDeK

Yaris '99 -> '04
 
 Nr Klubowy: 2005        
     
 
 
adi



Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
 Wysłany: 09-05-2005, 7:33      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
u mnei sie pali ta lampka ponad rok juz hehehe czasami znika na dluzsze lub krotsze chwile nei wiadomo dlaczego  

czasami zdejmuje kleme z akumulatora i resetuje tak kompa i lampka znika na chwile  sprobuj tego  

_________________
tak od 7 lat eloooo......
 
 Nr Klubowy: 007        
     
 
 
taint


Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
 Wysłany: 10-05-2005, 12:05      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
jutro jade do serwisu - zobaczymy co powiedza.... wlasciwie to by mi zwisalo ale na przegladzie rejestracyjnym troche sie czepiali ... ze sie pali ustrojstwo no i troche to wkurzajace jest... poprobuje z tymi bezp .. i klamrami moze pomoze... ale w sumie widze ze tez bagatelizujecie... ale sam nie wiem... moze to jest jakies niedopalanie mieszanki czy co ... zobacze jutro i jak cos z sensem sie dowiem to dam znac
 
 
     
     
 
 
CarinaGTI



Marka Samochodu: Toyota
Model: Y bluekiller
Pomógł: 11 razy
Posty: 2999
Skąd: wrocław
 Wysłany: 10-05-2005, 12:36      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
zazwyczaj wystarczy zresetować i po sprawie, czasami od zlego paliwka siętworzy ten stwór  

_________________
Juz prawie jest Blue Kill... T minus 3 days
 
 Nr Klubowy: 1          
     
 
 
adi



Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
 Wysłany: 10-05-2005, 8:15      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
na przegladzie  na przegladzie powinni sprawdzac czy samochod jest bezpieczny i mozna nic m sie poruszac a nie jakeis lampki  

a lampka jest zwykle z trzech powodow benzyna,katalizator albo sada.... albo jeszcze mozna kompa wymienic jak ma sie za duzo gotowki  

_________________
tak od 7 lat eloooo......
 
 Nr Klubowy: 007        
     
 
 
serwisSJ


Marka Samochodu: Toyota
Pomógł: 17 razy
Posty: 491
Skąd: Tarnów - Zgłobice
 Wysłany: 10-05-2005, 8:33      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
adi napisał/a:
a lampka jest zwykle z trzech powodow benzyna,katalizator albo sada.... albo jeszcze mozna kompa wymienic jak ma sie za duzo gotowki  


Taaa... a czwarty powód to chyba głupota społeczeństawa.
Taint, w systemi na którym masz yarisa jest grubo ponad 1000 błędów i usterek jakie może sygnalizować zapalenie sie MIL, więc jezeli inni to bagatelizują to chyba coś nie tak.
 
 
     
     
 
 
adi



Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
 Wysłany: 10-05-2005, 11:41      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
serwisSJ napisał/a:
Taaa... a czwarty powód to chyba głupota społeczeństawa.  



przykro mi ale da sie pewnei to wyleczyc wiec sie nei lam bracie  

_________________
tak od 7 lat eloooo......
 
 Nr Klubowy: 007        
     
 
 
FreddyK


Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 60
Skąd: z Dolnego Śląska
 Wysłany: 10-05-2005, 12:21      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
Coś czuję, że jeszcze w tym tygodniu też wybioręsiędo ASO w tym celu co zdanek!
 
 
     
     
 
 
jaxa


Marka Samochodu: Toyota
Model: YARIS
Posty: 18
Skąd: Poznań
 Wysłany: 10-05-2005, 2:51      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
Też to miałem w YARISIE 2001 Francja i to w okresie gwarancji.
Serwis najpierw twierdził, że to od kiepskiego paliwa (tankujętylko na BP) i coś tam zrobił że lampka przestała siępalić. Po niedługim czasie znowu sięzapaliła, znowu wizyta w serwisie i wymiana w ramach gwarancji katalizatora i sondy Lamda. Od tego czasu spokój. W jakiś Toyotowskim magazynie przeczytałem, że jest to po prostu choroba wieku niemowlęcego. W późniejszych modelach podobno już to nie występuje.
 
 
     
     
 
 
taint


Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
 Wysłany: 11-05-2005, 12:02      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
bylem w serwisie- nie bylo to aso toyoty w kazdym razie- lampki nie ma - oczywiscie zresetowali - kazali tankowac pb 98 i tyle... i ze sie nie powinna palic ze niby od paliwa stara gadka widze... ale zobaczymy - ciekawostki z serwisu robilem wymiane oleju filtra klocki jakies tam zarowki itd facet z serwisu przejechal sie kawalek sam - i mowi ze auto wolowate dusi sie i jezu jak ja tym jezdze... i ze swiece trza wymienic niedlugo bo sa do d... ja mowie ta nic nie czulem ze sie dusi oni ze jezdze to nie czuje ja mowie ze ta - no w koncu fachowcy to sie znaja a ja lamer nie czuje to nie wiem  no nic odbieram auto wsiadam i sie moja zaba dusi i wogole rozedrgana - cholera przyjezdzam z zolta lampka dobrym autem... wyjezdzam bez lampki gruchotem... heheh... no nic nie mialaem czasu juz sie gdaczyc tam pojechalem i se mysle jak tak bedzie wroce i im powiem... ale jest ok juz... po paru km juz jak dawniej ... ale nie wiem jaka przyczyna moze zmiana z castrola na mobil - no kurcze nie wiem... w kazdym razie reset pomogl supremke 95 nalalem i smiga az milo
 
 
     
     
 
 
MaLy_RaDeK



Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0 '99
Pomógł: 6 razy
Posty: 468
Skąd: Warszawa / Olsztyn
 Wysłany: 11-05-2005, 2:16      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
Wymiana oleju raczej nie wplywa na takie "rzeczy"...  

_________________
MaŁy_RaDeK

Yaris '99 -> '04
 
 Nr Klubowy: 2005        
     
 
 
Artur



Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris 1.0
Posty: 131
Skąd: Jaworzno
 Wysłany: 11-05-2005, 9:14      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
FreddyK napisał/a:
Coś czuję, że jeszcze w tym tygodniu też wybioręsiędo ASO w tym celu co zdanek!

Opisywałem już kiedyś mój przypadek z piszczącym sprzęgłem. Wygląda, że masz to samo.
Otóż poza pedałem sprzęgła może piszczeć jeszcze taki "wodzik", który jest pomiędzy skrzynią a sprzęgłem. Jak otworzusz maskę, to spójrz tam, gdzie kończy sięukład hydrauliczny od sprzęgła. Jest tam taki właśnie "popychacz" który porusza sięprzy nacistaniu sprzęgła. Jest osłonięty gumą, ale i tak jest możliwość, że coś siędo środka naleje.
W każdym razie u mnie ASO musiało ściągnąć skrzyniębiegów i nasmarować ten wodzik. Żadna wymiana sprzęgła nie jest potrzebna!
Dodam, że od tej pory (już ponad rok) sprzęgło nie pisknęło ani raz.
 
 
     
     
 
 
adi



Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris 1.0/lancer evo
Posty: 1365
Skąd: wawa
 Wysłany: 11-05-2005, 9:23      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
a czy teraz juz jest ok?? nei dlawi sie?? bo takie szarpaneii dlawienie u mnei wystepuje po resecie kompa zanim sie wszystko poustawia jak trzeba  

_________________
tak od 7 lat eloooo......
 
 Nr Klubowy: 007        
     
 
 
CoOljaCk



Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 146
 Wysłany: 11-05-2005, 9:30      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
watek z tym problemem juz istnieje
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=3033

_________________
pozdrawiam
 
 Nr Klubowy: 997      
     
 
 
FreddyK


Marka Samochodu: Toyota
Model: Yaris
Posty: 60
Skąd: z Dolnego Śląska
 Wysłany: 11-05-2005, 9:59      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
Dzięki, Artur. WezmęTwoje sugestie pod uwagęw rozmowie z ASO. Tak, czy siak, to robota dla ASO, ja sięw to bawić niemam zamiaru. A tak przyokazji, jaka jest żywotność akumulatorów pakowanych do Yarisów. Mój ma 3 lata?
 
 
     
     
 
 
taint


Marka Samochodu: Toyota
Model: yaris
Posty: 4
Skąd: Lodz
 Wysłany: 11-05-2005, 10:21      
 

--------------------------------------------------------------------------------
 
nie dlawi sie juz... gdzie po prau km wrocilo do normy ... ale ale zolta lampka wrocila niestety... po 70 km od resetu i 50 km od tankowania nowej benzynki ( suprema 95) ... wiec chyba jednak nie jest to od zlej benzynki... za tydzien jade do aso na podpiecie pod komputer... pewnie ze nie myslalem ze dlawienie nie od zmiany oleju ale... wszytsko opisuje szczegolowo i tyle ... dzieki bardzo za dotychczasowe rady ... dam znac co bedzie po odczycie z komputera

p_flori

  • Gość
zolta lampka wciaz sie pali cd...
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Maja 2005, 21:27:13 »
Każ sobie zapisać nr kodu błędu, który powoduje zapalenie lampki


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl