U mnie po 3,5 latach i 160tys.km tapicerka nie nosi sladow zuzycia (Auris II 2014 Premium + Style a wiec fotele sportowe i tapicerka chyba lepszej jakosci niz standard). W innym aucie tapicerka welurowa ma 19 lat i 300tys.km i tez dzielnie sie trzyma. Moim zdaniem zabawa z pokrowcami nie warta zachodu.
Super, nic tylko się radować.
:wallbash:Jeśli trzymasz samochód dla przyszłego posiadacza nie siebie i jemu ma służyć nie Tobie to warta
Mistrzem dedukcji to Ty nie jesteś. Bawi mnie fakt, że pytanie w wątku dotyczy polecanych pokrowców do konkretnego modelu auta, a zebrała się grupa magistrów życia, która głosi jedyny słuszny sposób eksploatacji auta nie dodając nic wartościowego do tematu. Jak nie masz się niczym wartościowym do podzielenia, to nie marnuj energii elektrycznej i klawiatury komputera.
My również dbamy o samochody.
To świetnie, to się chwali.
Jeśli wybrałeś auto i wybrałeś siedzenia oraz tapicerkę taką którą lubisz, a potem ją schowasz do pokrowca, to nie będziesz z nią obcował tylko z tym pokrowcem. Prawdopodbnie nigdy nie będziesz obcował z tą tapiecerką 
Wiem i o to mi chodzi

Pokrowiec ma sens, jak nam tapicerka nie pasuje, potrafimy ją szybko zniszczyć lub mamy ją już zniszczoną.
Nie zgadzam się. Pokrowiec ma sens, gdy (tak jak wspominałem) chcę zadbać o obicia foteli. Nie czuję się w obowiązku wypisywać wszystkich powodów za i przeciw takiego rozwiązania, bo nie jesteśmy dziećmi (taką mam nadzieję). Dodam jednak jeszcze, że dużym atutem pokrowców jest oszczędność na praniu tapicerki, kiedy coś się wyleje, dziecku spadnie rożek, czy cokolwiek innego. Zestaw pokrowców kosztuje 300 zł i mam go do końca użytkowania auta, natomiast jednorazowe pranie tapicerki kosztuje 100 zł.
Wersję foteli można sprawdzić po numerze VIN na stronie:
https://www.toyota-tech.eu/euro5search/VehicleSpecifications
W moim przypadku Premium Style jest tam wpisane
Dziękuję bardzo - nie wiedziałem.
"Nie. Po to, aby siedzenia nie uległy zniszczeniu." czyli dla następnego właściciela.
Kolejny mistrz dedukcji

Sory ale nie potrafię tego zrozumieć.
Nic nie szkodzi, wybaczam

To jak trzymanie pilota w foliowym worku
Raczej jak telefonu w pokrowcu

Mniemam, że spora liczba użytkowników forum z takowych korzysta. Po co jednak chować telefon do pokrowca, skoro nie możemy przez to obcować z obudową, którą wybraliśmy? :P
Kolega pytający lubi po prostu na moment zobaczyć błysk w oku kupującego. Ale bezsens 
Owszem, lubię widzieć satysfakcję na twarzy kupującego

Ale to raczej dlatego, że lubię widzieć uśmiech na twarzy drugiego człowieka. Chyba Ci nie wyszło, ale próbuj dalej

Dobra chłopaki, fajnie się gada, ale będę wdzięczny za merytoryczne odpowiedzi

Dzieci niech uciekają do szkoły
